Spojrzałam na chłopaka a z oczu zaczęły lecieć mi łzy. W pewnym momencie rzuciłam się mu w ramiona płacząc.
- Nigdy Cię nie zostawię gamoniu! - krzyknęłam płacząc.
- Wierzę ci. - powiedział przytulajac mnie mocno do siebie.
- Zawsze będę przy tobie i nigdy cie nie opuszczę. - szepnęłam do jego ucha. Zalewałam jego koszulkę łzami, ale miałam to gdzieś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz