Spojrzałem na nią i wiem że miałem taką okazję ale nie wiem czy mogłem... Wstałem nic nie mówiąc tylko patrząc się na nią i myśląc nad czymś co nigdy by nie istniało.
- Nina śpisz tu i koniec - oznajmiłem
- Nie - odpowiedziała
- Mogę ci coś zrobić więc to dla twojego dobra - zaśmiałem się
- Nic mi nie zrobisz - powiedziała przekonana
Podszedłem do niej i uśmiechnąłem się łobuzersko. Delikatnie musnąłem ją po udzie aż w końcu ją delikatnie ale namiętnie pocałowałem.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz