niedziela, 29 marca 2015

Od Staff'a cd Eleonora

Spojrzałem jej w oczy i nie wiem nie mogłem się nic doczytać jej myśli były takie jakby... zamknięte na klucz który został wyrzucony do Atlantyku przez jakiś statek kosmiczny i nigdy nie odnaleziony.
- Nie wydajesz się być taką... - odpowiedziałem
- Taką czyli jaką? - warknęła
- Ej spokojnie uważam że każdy jest taki jaki jest i powinno się go lubić właśnie za to - uśmiechnąłem się
Dziewczyna dziwacznie się na mnie spojrzała a ja uśmiechnąłem się.
- Przynajmniej jesteś sobą a nie tak jak większość ich - powiedziałem
Wskazałem palcem na grupę dziewczyn.
Eleonora?

Od Eleonor'y CD Staff'a

Spojrzałam na dziewczyny.
- Te to puste lalki, które myślą, że są najlepsze.
Powiedziałam. Na samą myśl, aż mi krew zaczęła się gotować. Tak jak zawsze, włożyłam ręke do plecaka i wyjęłam z niego tabletki z ziół o nazwie mellisa i popiłam je wodą.
- Co to?
Zapytał chłopak.
- Nie takiego.
Powiedziałam chowając wodę i tabletki. Wtem zadzwonił dzwonek. Bez słowa wstałam i zaczęłam szukać swojej klasy. Jak to ja, nigdy nie wiem gdzie mamy.

<Staff?>

Od Staff'a cd Eleonora

Spojrzałem na chłopaka który zaczął wyzywać dziewczynę z którą właśnie się poznałem. Wstałem i podszedłem do niego.
- E... ty debileczku? - spytałem
On wstał, był niższy a ja się uśmiechnąłem zarywając twarzą i patrząc się mu w oczy.
- Taki cwaniak - zaśmiał się
Wszyscy się patrzyli ze zdumieniem że potrafiłem się mu postawić.
- Jak masz coś do niej to mów - uśmiechnąłem się
Chłopak wystawił środkowy palec a ja lekko chwyciłem za niego, wygiąłem go nie mocno ale chyba się wystraszył i po prostu odszedł ze swoją klasą.
- Dużo nie trzeba było! - krzyknąłem śmiejąc się
Usiadłem ponownie obok dziewczyny patrząc się na nią.
- Co ty taka agresywna? - spytałem
Eleonora?

Od Niny cd Staff'a

- że co - spytałam spoglądając na niego kątem okiem
- nie pamiętasz - spytał
- a co miałam pamiętać - zapytałam
- jak bym nie był trzeźwy i nie miał woli już byśmy leżeli w łóżku dzięki tobie - zaśmiał się
- eh no i dobra - powiedziałam
- nie wkurzasz się ?
- bo yo nie była by twoja wina

Od Staff'a cd Nina

- Cześć - powiedziałem
Dziewczyna opuściła mój pokoju a ja usiadłem na fotelu z rozłożonymi nogami, po chwili ruszyłem na śniadanie. usiadłem w stoliku przy którym siedzę z Niną jednak teraz jej nie było. Poszedłem po śniadaniu do parku chwilę pojeździć na desce. Wróciłem dopiero na obiad gdzie ujrzałem Ninę. Usiadłem obok niej z tacą i uśmiechnąłem się.
- I jak wszystko załatwione? - spytałem
- Tak - odpowiedziała
- Miałem ochrzan za tą sprawę z tym... tym... łysym - zaśmiałem się
- Lesickim - zaśmiała się
- tak, tak właśnie z nim - odpowiedziałem
Zjedliśmy obiad a ja uśmiechnąłem się do dziewczyny.
- Chodź na dwór - odparłem
Wyszliśmy na podwórko i usiedliśmy na schodach.
- Nawet nieźle całujesz - zaśmiałem się
Nina?

sobota, 28 marca 2015

od Dawida cd Renee

- spróbuję nic nie zrobić - powiedziałem
- a byś był zdolny ?
- tak - odparłem - dla ciebie nic sobie nie zrobię
Spojrzałem na nią i pocałowałem ją delikatnie
Renee?

Od Renee cd Dawida

Gdy chłopak wyszedł poszłam się szybko wykąpać. Gdy chłopak wszedł do pokoju właśnie on wycierał łzy. Nie mogłam na niego patrzeć. Podeszłam do niego i przytuliłam go do siebie.
- Nie płacz Dawidzie. Proszę. - powiedziałam smutno.
- Dzięki, że jesteś przy mnie. - szepnął patrząc mi w oczy.
- Martwię się i boję się, ze coś sobie zrobisz.

Od Dawida cd Renee

- wiem - powiedziałem
Poszliśmy do akademii
-  pośpisz ze mną - spytałem
- tak nie zostawię cię - powiedziała
- a poczekasz pójdę do Niny - odpowiedziałem
- okej
Poszłem do pokoju Niny trcohę z nią pobyłem i wróciłem do pokoju. Wytarłem oczy

Od Renee cd Dawida

Cała blada spojrzałam na Dawida, który z dumą patrzał na morze. Wtem spojrzałam tam gdzie on i łódź się od razu zapaliła. Staliśmy tak jeszcze z dwie godziny. Słońce zaczęło już chylić się ku zachodowi.
- Dawid chodź wracamy do akademii. - powiedziałam ujmując jego dłoń.
- Poczekaj jeszczę chwilę. - odparł obojętnie patrząc się na morze.
- Chodź już. Stoimy tu już dwie godziny. Dawid proszę. - poprosiłam go błagalnie.
- Ok niech będzie. - rzekł.
- Pamiętaj zawsze będę przy tobie.

Od Dawida cd Renee

- Kocham cię Reneee - powiedziałem
- ja ciebie też - powiedziała
- pomożesz mi ??
- w czym
- chce wyprawić pogrzeb tutaj potrzebna mi będzie twoja moc - powiedziałem
- okej
Zrobiłem łódkę z liści i położyłem Nathana zaczełem ją pchać do wody gdy płynela wyszłem z wody
- zapal łódkę - powiedziałem'
Rene??

od Rene cd Dawida

Spojrzałam na chłopaka a z oczu zaczęły lecieć mi łzy. W pewnym momencie rzuciłam się mu w ramiona płacząc.
- Nigdy Cię nie zostawię gamoniu! - krzyknęłam płacząc.
- Wierzę ci. - powiedział przytulajac mnie mocno do siebie.
- Zawsze będę przy tobie i nigdy cie nie opuszczę. - szepnęłam do jego ucha. Zalewałam jego koszulkę łzami, ale miałam to gdzieś.

Od Dawida cd Renee

- ja wiem - powiedziałem
Spojrzałem na nią
- ale już nigdy z nim nie pójdę na imprezę, na wyścig na nic - powiedziałem przybity
- przykro mi - odparła
- Renee mam proźbę - powiedziałem
- jaką - spytała
- nigdy mnie nie zostawiaj - powiedziałem
Renee?

Od Renee cd Dawida

Dawid wtulił się we mnie. Chłopak ciągle płakał a ja razem z nim. Nigdy nie widziałam go w takim stanie.
- Spokojnie Dawidzie. - mówiłam spokojnie do niego. - Spokojnie..
- To wszystko przez ta su.kę. Myślałam, że ona go zmieni, ale stało się inaczej Renee. Mój kochany brat nie żyję. - powiedział.
- Dawid spokojnie... Wszyscy myśleliśmy, że ona go zmieni. - rzekłam.
- Renee ja go straciłem. - szepnął .
- Nie straciłeś go. On zawsze będzie w twoim sercu i zawsze bedzie przy tobie i twojej siostrze.

Od Dawida cd Renee

Płakałem cały czas spojrzałem na Renee
- zostaw go on już nie żyje - powiedziała
- to wszystko przez tą jeb.aną szmatę - krzyknołem
Spojrzałem na brata
- Dawid - powiedziała
Nie mogłem powstrzymać łez
- on przez nią nie żyje - krzyknołem
Renee mnie przytuliła a ja się w nią wtuliłem.

Od Renee cd Dawida

Gdy dziewczyna przesłała mi myśl byłam w szoku. Po chwili Dawid wstał szybko z łóżka i wybiegł z pokoju. Spojrzałam szybko na płaczącą Ninę, która usiadła na kanapie. Bojąc się o Dawida pobiegłam za nim. Po kilku dziesięciu minutach dotarłam na miejsce. Stanęłam i patrzałam się jak wryta. Dawid klęczał na piasku i trzymał w rękach ciało swojego brata. Swoją prawą dłoń położyłam na usta a z oczy zaczęły płynąć mi łzy. Chłopak płacząc schował swoja twarz w ciele Nathan'a.
- Obudź się! - krzyczał płacząc. Podeszłam do chłopaka i upadłam na kolana.
- Dawid on nie żyje. - szepnęłam.
- Nathan wróć do mnie. - mówił przez łzy.
- Dawid proszę zostaw go. - poprosiłam łapiąc jego ramie.
- Zostaw mnie! - warknął po chwili na mnie.
- Proszę spójrz na mnie. - poprosiłam go płacząc.

Od Dawida cd Renee

- moje biedactwo - zaśmiałem się
Nagle wparowała do mnie moja siostraa we krwi wstałem
- Nina co jest - zapytałem
- Nathan on... on - z jej oczy leciały łzy
- co Nathan - spytałem
- on nie żyje - powiedziała
- nie to nie możliwe - powiedziałem - gdzie on jest
Powiedziała mi myślami ja spojrzałem na Renee która też była w szoku ja wybiegłem z akademi i pobiegłem tam gdzie był Nathan gdy go zobaczyłem zatkało mnie podbiegłem do niego
- Nathan - krzczałem
On się nie odzywał zmoich oczy leciał łzy
- obudź się - krzyczałem
Renee?

Od Renee cd Dawida

Pokiwałam lekko głową i westchnęłam cicho. Chłopak znowu położył swoją głowę na moje nogi. Oparłam się o ścianę i bawiłam się włosami Dawida.
- Ja bym coś porobiła, bo nudzi mi się. Ne chce mi się leżeć. - powiedziałam.
- A mi sie chce leżeć właśnie. Oczywiście z tobą obok. - odparł.
- Wiesz co? - spytałam.
- Co?
- Ładniej wyglądasz gdy grzywkę masz do góry na nie taką oklapłą. - zauważyłam śmiejąc się.
- Nie przejmuję się tym. - szepnął całując mnie.
- Ty się niczym nie przejmujesz. A powracajac do poprzedniego tematu: Dawid nudzi mi się. - powiedziałam uśmiechajac się.

Od Dawida cd Renee

- bardzo śmieszne - ppowiedziałem
- żebyś wiedział
- no tak - powiedziałem
- to co teraz bedziemy robić
- nie wiem ja chcę z tobą poleżeć poleniwić się - odparłem
Renee?

Od Renee cd Dawida

W pewnym momencie poczułam jak chłopak całuje mnie w usta.
- No witam. - powiedział uśmiechając się. Otworzyłam leniwie oczy i spojrzałam na chłopaka. Uśmiechnęłam się i pocałowałam go w usta.
- Cześć, ile spaliśmy? - spytałam po chwili.
- Z dwie godziny. - odpowiedział.
- Na serio byłeś wykończony tym ściganiem się. - zauważyłam.
- Kierowanie motocyklem plus pragnienie wygranej plus koncentracja równa się spadek energii i wygrana.
- To twój przepis na wygraną? - zapytałam śmiejąc sie.
- Nie tak jest.
- Żartowałam.

Od Dawida cd Renee

- dobranoc - powiedziałem
- dobranoc - odparła z uśmiechem
Zamknołem oczy i szybko zasnąłem. Obudziłem sie po dwóch godzinach ona jeszcze spała nachyliłem się nad nią i pocałowałem
- no witam - zaśmaiłem się

Od Renee cd Dawida

- Ale chcesz spać trzymając swoją głowę na moich nogach?- zapytałam Dawida, który zamkną już oczy.
- Tak bo jest mi wygodnie. - powiedzial cicho
- Pozwalam Ci pospać. - rzekłam głaskając go po głowie. Położyłam sie wygodnie na łózku.
- Chyba nie tylko ja idę pospać. - zauważył.
- Zgadza się.

Od Dawida cd Renee

- dzięki
-a ile ich było - spytała
- 10 wyścigó gdzie brało 40 osób * powiedziałem
- to sporo
- wiem o tym* zaśmiałem się
Położyłem głowę na jej nogi
- to mogę pospać * spytałem

od Renee cd dawida

Uśmiechnęłam się do Dawida i pocałowałam go w policzek.
- Będziesz gnił cały dzień w łóżku? - spytałam go bawiąc się jego włosami.
- Mam taki zamiar. - odpowiedział przewracając głowę na bok by spojrzeć na mnie.
- I jak tam wyścigi. Wygrałeś czy przegrałeś? - zapytałam zaciekawiona.
- Ja nigdy nie przegrywam kochanie. Wygrałem kilka wyscigów. - pochwalił się.

- Gratuluję.

Od Dawida cd Renee

Leniwie otworzyłem oczy spojrzałem kto to
- cześć skarbie - powiedziałem
Przewróciłem się na plecy
- o której wróciłeś - sptała z uśmeichem
- gdzieś po 23 - powiedziałem przeciągając się - która jest
- już po 11 - zaśmiała się
- jak możesz budzić mnie w środku nocy - zaśmiałem się
- wstawaj
- nie chce mi się

Od Renee cd dawida

Następnego dnia obudziłam się dość wcześniej. Gdy spojrzałam na telefon zegarek wskazywał godzinę ósma czterdzieści. Ubrałam się i zrobiłam szybko makijaż. Poszłam zjeść samotnie śniadanie, bo nie chciałam budzic Dawida. Na pewno wrócił on późno. Po dziesiątej poszłam przed drzwi pokoju Dawida. Weszłam po cichu bez pukania. Dawid nadal spał. Było mu widać tylko kawałek głowy. Po cichu i powoli podeszłam do łóżka i położyłam się obok chłopaka. Widocznie nawet nie poczuł. Leżałam ak obok niego uśmiechajac się. Po pół godzinie odgarnęłam delikanie włosy chłopaka z jego oczu.
- Hej śpiochu. - szepnęłam mu do ucha.

Od Nathan'a cd Renesmee

Pobiegłem an to miejsce zobaczyłem jak lewituje ale dobra nie nawidzi mnie to co mi po tym ? Zrobiłem dwa kroki w lewo gdzie było więcej skał. W sumie się nie bałem zrobiłem krok do przodu i spadłem. Ostatnim co zobaczyłem to była ona... Ostre skały mnie strasznie poturbowały że dużo krwi mi leciało...

od Renesmee cd Nathan'a

-Co zrobisz ze sobą po mojej śmierci w ogóle mnie nie interesuje- powiedziałam. Spojrzałam na świat jeszcze raz. Skoczyłam. Nagle tuż nad wodą zaczęłam dziwnie lewitować.

Od Nathan'a cd Renesmee

Gdy wyszłem do lasu poszukać jej bo możliwe że wyszła przyszła do mnie jej gwiazda gdy to przeczytałem. Zaczełem biec w stronę kilfów tam gdzie pierwszy raz ją spotkałem
- Renesmee - krzyknąłem
- odejdż - powiedziała
- nie mogę ja cię kocham - krzyknołem
-nie wierze ci
Powoli podchodziłem
- jeśli skoczysz to ja skoczę za tobą

od Renesmee cd Nathan'a

Miałam go dość. Teleportowałam się nad glif, gdzie ostatnio uratował mnie Nathan. Po mojej twarzy spływały łzy.
-Stworzyłam z gwiazd kartkę i napisałam na niej liścik do Nathan'a.
~Nienawidzę cię, nie szukaj mnie~
Gwiazdy zaniosły kartkę chłopakowi. Spojrzałam w dół. Pod klifem było kilka bardzo ostrych skał, oraz ocean. Przełknęłam ślinę.

od eleonory cd staffa

No super. Jakiś facet podszedł do mnie i zagadał. Po co? Może mnie nie zna... Nie zna tej dziewczyny, która jest agresywna i chamska. Może czas się z kimś zapoznać? Być miła? A najlepiej udawać kogoś innego?
- Eleonora.
Mruknęłam pod nosem. Nie. Zostanę sobą.
- Do której klasy chodzisz.
To tu są klasy? W sumie... to akademia. Ciekawe do której ja chodzę.
- Żebym to wiedziała.
Powiedziałam obojętnie. Wtem podeszła do nas jakaś klasa i usiadła na ławce obok mnie.
- Posuń się.
Powiedziała chamsko jakaś dziewczyna.
- Siądż z drugiej strony.
Powiedziałam spokojnie.
- Debilka.
Warknął jakiś chłopak pokazują mi tz "facera".
- Tego palca możesz sobie w d**ę wsadzić, jeśli wogle się zmieści.
Powiedziałam.

<Steff? Poznaj prawdziwą ja>

piątek, 27 marca 2015

Od Staff'a cd Nina

Uśmiechnąłem się i od razu pomyślałem o swojej zmarłej siostrze co na jej myśl zrobiło mi się przykro ale nie dawałem sobie tego poznać.
- No to dobrze... chyba - zaśmiałem się
- A może teraz ty coś o sobie - zaproponowała
- Hmm... Staff Jennifer mam 17 lat, interesuję się modą co jest dziwne u chłopaka ale ogólnie lubię to jestem fotomodelem. Kocham sporty wszystkie prócz siatkówki - zaśmiałem się - jeżdżę na desce i BMX'ie co też bardzo lubię. Kocham chodzić na imprezy i dobrze się bawić - uśmiechnąłem się
Nina?

Od Renee cd Dawida

- Wiem, że jestem ładna. Ciągle mi to powtarzasz i nie mogę o tym zapomnieć. – szepnęłam mi do ucha. Chłopak położył swoje ręce na moich piersiach. Uśmiechnął się lekko i zaczął namiętnie całować moją szyję. Powoli zaczął posuwach się w dół. W pewnej chwili zaczął całować mój biust. Zarzuciłam swoje dłonie na szyję Dawida.
- Mówiłem, że cię kocham? – spytał podnosząc mnie i całując namiętnie w usta.
- Wiem to. – odpowiedziałam uśmiechając się.

Od Nathan'a cd Renesmee

- okej
Wróciliśmy do akademi akurat na obiad poszliśmy po tacę przy stoliku ona usiadła mi na nogi karmiłem ją chyba każda dziewczyna się patrzyła
- pasuje ci to ?

od Renesmee cd Nathan'a

Nathan jest kochany. Jest jedynym chłopakiem, który powiedział, że mnie kocha.
-Trzeba będzie pokazać szkole, w tym wszystkim dziewczyną, że ze mną chodzisz- powiedziałam
-Może- uśmiechnął się
-Może dzisiaj?- zapytałam.
<Nathan?>

Od Niny cd Staff'a

- może wejdziesz - zaproponowałam
Wszedł do środka i usiedliśmy na kanapę.
- to co opowiesz mi coś o sobie - zapytała
- hm Nina Black mam 17 lat mam dwóch braci którzy też tu chodzą interesuję się modą lubię się ruszać czasem mam lenia - powiedziałem - od czasu do czasu lubię iść na imprezy
Staff?

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią i zacząłem się mocniej uśmiechać a ręce wsadziłem do tylnej kieszeni.
- Chyba jako jedyna tak mówisz - zaśmiałem się
Dziewczyna odpowiedziała uśmiechem. Nie wiedziałem co mam powiedzieć i co mam zrobić ale nie chciałem niczego zepsuć tak jak ja to robię zawsze.
- Może opowiesz mi coś o sobie? - zapytałem
Nina?

Od Staff'a cd Eleonora

Na przerwie ujrzałem dziewczynę która siedziała sama i nie rozmawiała z nikim. Odszedłem od mojej paczki i usiadłem obok nieznajomej. Spojrzała na mnie dziwnie tak jakbym był kimś kogo nienawidzi od dawna... Nie miałem pojęcia o co jej chodzi, przełknąłem ślinę i przemówiłem.
- Jestem Staff chodzę do klasy "B" a ty? - spytałem jak zwykle z uśmiechem na twarzy
Eleonora?

Od Niny cd Staff'a

- ale wiesz... tylko jednego nie żałuje - powiedziałam
- czego - spytał
- gdy mnie pierwszy raz pocałowałeś - odpowiedziałam
- to po co mnie uderzyłaś
- sama nie wiem
Staff?

od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią lekko się uśmiechając i do głowy wpadła mi jedna propozycja która byłaby dla nas obojgu korzystna.
- Może dałoby się o tym wszystkim zapomnieć i poznać się na nowo? - spytałem
Dziewczyna dumała nad odpowiedzią a ja czekałem na nią z niecierpliwością.
- To się na pewno nigdy więcej nie przydarzy obiecuje, tylko daj mi jeszcze jedną szansę - prosiłem
Nina?

Od Dawida cd Renee

Obruciłem ją do siebie spojrzałem na nią pocałowałem ją podniosłem ją ona się owineła wokół mojego brzucha podtrzymywałem ją za pośladki. Położyłem ją na łóżku niby nic nie było ale potem powaznie pogadamy. Calowałem ją w szyję zdjełem jej bluzkę i lekko ją podniosłem dbpiołem jej stani pocałowałem ją i delikatnie zdejmowałem ramiączka po jej ramionach. Patrzyłem na nia
- wiesz że jesteś piękna - powiedziałem
Pocałowałem ją namiętnie delikatnie położyłem dłoń na jej biust
Renee?

Od Renee cd Dawida

Szybko odwzajemniłam pocałunek chłopaka. Dawid ujął moją twarz swoimi dłońmi. W pewnej chwili chłopak popchnął mnie i upadłam na kanapę. Dawid znalazł się nade mną i zaczął całować mnie namiętnie. Po chwili spojrzał na mnie i pocałował mnie kilka razy w szyję. Po chwili usłyszałam, że ktoś do mnie dzwonki.
- Sorry zaraz wracam. – powiedziałam wstając z kanapy. Wyciągnęłam z e swojej kieszeni telefon i spojrzałam kto dzwoni. Zamurowało mnie kompletnie. Dzwonił do mnie mój tatuś, który powiedział mi prosto w oczy, ze mnie nienawidzi.
- Renee co jest? – spytał podchodząc do mnie od tyłu.
- A nic. – odparłam wyłączając całkiem telefon. Chłopak złapał mnie od tyłu w tali i pocałował mnie delikatnie w szyję.

Od Niny cd Saff'a

- trochę - powiedziałam spuszczając wzrok - jeszcze raz przepraszam za ten policzek - dodałam
- no umiesz przywalić - oznajmił
- miało się braci to trochę pouczyli ale sama mnie dłoń w tedy zabolała - przyznałam się
Staff? wena poszła się kcohać

Od Staff'a cd Nina

Gdy zobaczyłem liścik w drzwiach od razu po niego sięgnąłem i przeczytałem go, był od Niny... Gdzieś o 19 postanowiłem do niej pójść i tak zrobiłem. Delikatnie zapukałem w drzwi a dziewczyna otworzyła ze smutkiem w głosie odparłem
- Bardzo cię przepraszam za tamto poniosło mnie - oznajmiłem
Podałem dziewczynie złożoną kartkę i uśmiechnąłem się sztucznie.
Nina?

Od Nathan'a cd Renesmee

Odmieniliśmy się w ludzi a ja ją namietęnie pocałowałem.
- kocham cię - powiedziałem
Jej oczy zabłysły
- ja ciebie też
Pocałowałem ją w czoło
renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Wpadłam w niego.
-Ała- odparłam z wyrzutem
-To ty na mnie wpadłaś- zaśmiał się
-Ale to ty się zatrzymałeś- powiedziałam i liznęłam,czyli po wilczemu pocałowałam w policzek.
<Nathan?>

Od Niny cd Staff'a

Po obiedzie wyszłam od razu na dwór nie chciało mi siedzieć przy pięknej pogodzie w domu. Przed wyjściem napisałam kartkę "Przepraszam Staff za ten policzek ale nienawidzę jak mnie ktoś dotyka bez mojego pozwolenia" Poszłam pod jego pokój włożyłam kartkę między futryną a drzwiami i wyszłam na dwór. Przykro mi było że go w tedy tak mocno uderzyłam no nic. Poszłam do centrum handlowego zrobiłam zakupy i nagle do mnie potrzedł jakiś facet z propozycją pracy jako fotomodelka i dał mi swój (zapomniałam jak to się nazywa xD) wziełam i wróciłam do akademi. W pokoju od razu rozpakowałam rzeczy
staff? teraz mijanka xd ?

Od Staff'a cd Nina

Położyłem się na łóżku i nie wiedziałem co zrobić zadzwonił szef że jutro mam wywiad ale ja go oznajmiłem że nie przyjdę ten bardzo się zawiódł. Wziąłem prysznic i położyłem się spać. rano jak wstałem zjadłem śniadanie i ubrałem się w dżinsy i t-shirt na który nałożyłem luźną koszulę.
Wyszedłem na miasto i trochę pospacerowałem, jak zwykle tłumy fanek zdarzały się w niektórych miejscach ale wystarczyło zrobić sobie z nimi zdjęcie i dać autograf . Wróciłem na obiad i widząc Nine nie podszedłem do niej usiadłem przy innym stoliku i zapoznałem się z kilkoma dziewczynami. Wróciłem do pokoju i cały czas przesiedziałem w pokoju na łóżku.
Nina?

Od Nathan'a cd Renesmee

- zcigamy sie spytałem
- pewnie
Szybko zaczeliśmy biec odziwko dorównowywała mi kroku ale po chwili ją wyprzedziłem zatrzymałem się a ona na mnie wpadła
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Zbyt realistyczne i oparte na faktach- powiedziałam patrząc na ekran przez palce.
-Nie musisz się bać- powiedział i pocałował mnie w czoło. Resztę filmu spędziłam przytulając go. W końcu wyszliśmy z kina i skierowaliśmy się w stronę lasu. Zmieniłam się w wilka, Nathan zrobił to samo.
-Znowu cztery łapy- ucieszyłam się mówiąc bardziej sama do siebie.
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

- kocham cię - powiedziałem
- ja ciebie też - odparła z uśmeichem
- kieyd dostanę swoją nagordę - zaśmiałem się
Ona wstchneła cicho
- ciesz się że nie chciałem niczego innego  -zaśmiałem się
Pocałowałem ją namiętnie
Renee?

Od Renee cd Dawida

- Wygrałem. – powiedział triumfalnie Dawid wchodząc do pokoju. Naburmuszona usiadłam na kanapie.
- Wiedziałam, że przegram. – mruknęłam patrząc na chłopaka. – Wiedziałeś, ze oni do siebie się zbliżyli już dawno prawda?
- Pewnie, że wiedziałem. Przecież to buło takie oczywiste Renee. – odpowiedział siadając obok mnie uśmiechając się triumfalnie.
- To nie fair. – odparłam krzyżując ręce na klatce piersiowej.
- Mój kotek nie umie przegrywać. – powiedział obejmując mnie ramieniem.
- Tak nienawidzę przegrywać. – rzekłam, ale po chwili się uśmiechnęłam. Nie umiałam się długo na niego gniewać.

Od Niny cd Staff'a

Wstałam z jego łóżka spojrzałam na niego
- ja z porówniem do ciebie nie czekam na szybkie zaliczenie - powiedziałem
Wyszłam z jego pokoju nawet się nie obruciłam poszłam na górę do siebie. Poszłam od razu pod prysznic i się umyłam potem wyszłam owinięty w ręcznik miałam ochętę spać więc przebrałam się w piżamę i położyłam się szybko zasnełam. Następnego dnia była sobota. Rano wstałam zjadłam śniadanie nałożyłam spodenki i bluzkę bo było ciepło i poszłam pobiegać po parku.
Staff?

Od Staff'a cd Nina

- Dobra dobra nie wiedziałem że jesteś aż tak nienormalna - prychnąłem
Odłożyłem od niej rękę i wziąłem coś zimnego z lodówki i przyłożyłem do policzka nie mogłem mieć przecież żadnego śladu.
- Ja jestem nienormalna? - zapytała
- No nie ja bije innych - odpowiedziałem
Otworzyłem drzwi i pokazałem dziewczynie ręką gdzie one są.
Nina?

Od Niny cd Staff'a

- przegiołeś - powiedziałam
Uderzyłam go dużo mocniej niż wcześniej w policzek
- nie dotykaj mnie - krzyknełam
Spojrzał na mnie i dłonią dotykał swojego policzka chyba go to bolało
- wypuść mnie - powiedziałam
Staff?

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią i wiem że miałem taką okazję ale nie wiem czy mogłem... Wstałem nic nie mówiąc tylko patrząc się na nią i myśląc nad czymś co nigdy by nie istniało.
- Nina śpisz tu i koniec - oznajmiłem
- Nie - odpowiedziała
- Mogę ci coś zrobić więc to dla twojego dobra - zaśmiałem się
- Nic mi nie zrobisz - powiedziała przekonana
Podszedłem do niej i uśmiechnąłem się łobuzersko. Delikatnie musnąłem ją po udzie aż w końcu ją delikatnie ale namiętnie pocałowałem.
Nina?

Od Nathan'a cd Renesmee

- zgoda - powiedziałem
Film się zaczą i był fajny ona się bała
- nie bój się tak
Renesmee? brak weny

od Renesmee cd Nathan'a

Kino było niedaleko, więc szybko tam dotarliśmy. Weszliśmy na salę. Od razu na początku filmu zasłoniłam oczy.
-Już się boisz?- zapytał chłopak
-Trochę- przyznałam się
-Chcesz wyjść?- zainteresował się Nathan.
-Nie, ale pobiegasz ze mną po lesie, po filmie?- zapytałam
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

- nie wiem coś się wymyśli fajnego - powiedział
- czyli co - spytała
spojrzałem na jej biust
- co ty kombinujesz - spytała
- dasz pomacać swój biust - powiedziałem
- o nie to ja się wycofuje
- nic z tego - powiedziałem - poczekaj zaraz wracam
Poszłem do pokoju Nathan'a akurat gadał z dziewczyną
- Nathan mogę cię prosić - spytałem
- tak
Podszedł do mnie
- jesteś z nią ?
- tak
- dzięki tobie wygrałemzakłąd cześć
Wróciłem do Renee
- wygrałem  - oświdczyłem z dumą
Renee?

Od Renee cd Dawida

Na chwilę się zamyśliłam. Nie wiedziałam czy mam się zgadzać czy nie. I tak na pewno Dawid wygra zakład.
- No ok, ale i tak to ty na pewno wygrasz zakład. – powiedziałam po chwili przerywając ciszę.
- Wiem, ze wygram. Ja zawsze wygrywam. – odparł uśmiechając się.
- No wiem wiem. Ja obstawiam, że zapyta ją o to gdy upłynie więcej czasu nawet po tym. –rzekłam wyciągając dłoń w stronę Dawida.
- A ja obstawiam, że to stanie się nie długo. – powiedział z udawana dumą.
- Ok, co zrobisz gdy ja przegram zakład?

Od Niny cd Staff'a

- wypuść mnie - powiedziałam
- nic z tego - odparł śmiejąc się
- jesteś skończonym idiotą - powiedziałam wkurzona
- może ale mam dziewczynę ładną w pokoju - odparł z łobuzerskim uśmeichem
- lecz się serio - powiedziałam
Podeszłam do okna wysoko nie było pod jego oknem był taras i na nim długi rozwinięty koc otworzyłam je
- nie bedziesz mnie tu trzymał - powiedziałam
Chciałam zejść przez okno ale mnie złapał i podniósł położył mnie na łóżku i przycisną położył dłoń na mojej nodze
- puść mnie do cholery - krzyknełam
Staff?

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią kątem oka i zaśmiałem się pod nosem.
- No to maleńka - odpowiedziałem
Delikatnie ją podniosłem i przerzuciłem przez bark.
- Staff puść ją - krzyczeli nauczyciele
Cała stołówka zaczęła się na nas patrzeć a ja wyprowadziłem dziewczynę z niej. Delikatnie położyłem dłoń na jej pośladku i zacząłem się śmiać.
- Było ze mną nie zadzierać - uśmiechnąłem się
Dziewczyna próbowała się wydostać ale nic z tego. Wszedłem do swojego pokoju i odstawiłem ją na ziemię zamykając drzwi na klucz.
- Za karę dzisiaj zostajesz u mnie - zaśmiałem się
Nina?

Od Nathan'a cd Renesmee

- okej to idziemy an horror - powiedziałem
Wziełem jeszcze bluzę z szafy i nałozyłem:
- okej idziemy - powiedziałem
- gorąco ci nie będzie ?
- podobno deszcz ma padać  * zaśmiałem sie
Wyszlismy z akademi i kierowaliśmy się do kina'
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Horror nagle nie wydaje się straszny- powiedziałam- romansidła to koszmar- odparłam
-Naprawdę?- zdziwił się moim zdaniem
-Romansidło to nędzna podróbka prawdziwej miłości- szepnęłam i pocałował go w policzek.
<Nathan?>

Od Niny cd Steff'a

- zaraz cię uderzę - powiedziałam
- dlaczego - zapytał
- bo masz mnie nie nazywać maleńka ani wogule - powiedziałam
Uderzyłam go w policzek i to dość mocno
- a to za wczoraj - powiedziałam
Steff? xD

Od Dawida cd Renee

- no widzisz - ząmsiałem sie
- co widzę - spytała
- jaki jestem szczęsliwy
- noo i to bardzo - powiedziała
Ja ją pocałowałem
- mam pytanko
- jakie ?
- załozymy się - spytałęm
- o co - zapytała
- o to że mój brat spytał się czy zostanie jego dziewczyną po tym - powiedziałem
- po czym - spytała
- no wiesz co takie się robi w łóżku i nie tylko - powiedziałem - to ajk ?
Renee?

od Renee cd Dawida

- Na serio? – spytałam zdziwiona Dawida.
- Tak, nigdy prawdziwie się nie zakochał, ale teraz się zmienił i jest szczęśliwy. – odpowiedział chłopak ujmując moją dłoń.
- A ty nie jesteś szczęśliwy? – zapytałam z ciekawości.
- Oj jestem szczęśliwy Renee. – powiedział dodając. – Wiesz kiedy jestem najbardziej szczęśliwy?
- Nie mam pojęcia. – odparłam.
- Gdy jesteś przy mnie blisko. – szepnął mi do ucha. Uśmiechnęłam się lekko i pocałowałam go.
- Miło mi to słyszeć.

Od Nathan'a cd Renesmee

- a na co chcesz isc - spytałem
- no nie wiem
- może nie wie na horror ?
- nie bo będe się bała
- no to na romansidło ?
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Przebrał się i podszedł do mnie.
-Pójdziemy teraz do kina?- zapytałam słodko
-Tak, ale ty wybierasz film- odparł
-Co? Dlaczego?- zapytałam
-Po prostu, to co wybierasz?- zapytałam
-Wymyśl coś ty- powiedziałam wyczorowując z gwiazd rękę, która pokazała na Nathan'a i szybko znikła.
<Nathan?>

Od Niny cd Staff;a

Gdy wyszedł trzansełam drzwiami
- kretyn - krzyknełam
Wytarłam swoje usta zdenerwował mnie ostro... Nagle znów ktoś zapukał przyszedł list na który czekałam przeczytałam i się uśmiechnełam już byłam spokoniejsza. Wziełam torbę i spakkowałam strój i rzeczy parę. Wyszłam z pokoju i pojechałam od razu w innym mieście wziełam pokój i tam zasnełam. Rano obudziłam się wziełam prysznic związałam potem włosy w kok i nałozyłam strój:
wziełam na to czarny płaszcz i szpiliki poszłam na turniej tancerski. Po paru godzinach wróciłam do hotelu i wygrałam go. Przebrałam się w sukienkę:
Wziełam torbę gdzie były inne rzeczy i pojechałam do akademi an wszystkich lekcjach mnie nie było. Gdy byłam w akademi weszłam do swojego pokoju a potem poszłam na obiad
Staff?

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią uśmiechnąłem się.
- No to idę - odpowiedziałem
Ruszyłem się w stronę drzwi ale słysząc że dziewczyna idzie za mną odwróciłem się i pocałowałem ją w usta.
- Teraz mogę wyjść - powiedziałem
Wyszedłem a dziewczyna trzasnęła drzwiami. Wróciłem do pokoju i zobaczyłem że w pokoju nie ma już rzeczy.
- O zostałem sam jak fajnie - zaśmiałem się do siebie
Umyłem się i położyłem, szybko zasnąłem.
Nina?

od Dawida cd Renee

- to ja lepiej nie będe cię denerowował - zasmiałem się
- dlaczego /
- jeeszcze mnie zabijesz
- ciebie ? w życiu - uśmeichneła się
- tylko tak mówisz
Pocałowałem ją w nosek. Nagle wpadł mój brat z dziewczyną
- oj sory pomyliśmy pokoje - powiedział śmiejąc się
Wyszedł z dziewczyną i  było słcyhać jak żartują itp.
- a to pewnie ta dziewczyna, hmm pierwszy raz widzę go takie zadowoloonego przy dziewczynie - przyznałem
Renee?

Od Renee cd Dawida

- Ok. – powiedziałam uśmiechając się lekko. Wyciągnęłam z reklamówki jedno ciastko i zaczęłam je jeść.
- A ty co będziesz jutro robiła? – spytał mnie po chwili patrząc na mnie.
- A wiesz, że nie wiem. Zastanawiał się, czy nie zapisać się do klubu łucznictwa. – odpowiedziałam opierając swoją głowę o ramię chłopaka. Dawid okrył mnie po chwili ramieniem.
- Nie wiedziałem, że moja dziewczyna ma takie hobby. – powiedział zdziwiony uśmiechając się.
- Jak widać mam Dawidzie.

Od Nathan'a cd Renesmee

- będzie dobrze- powiedziałem
Podeszłem do niej podniosłem jej podbrudek i pocałowałem i tą namiętnie.
- jak by coś to mów jakby było coś nie tak - powiedziałem
- dobrze - odparła
Uśmiechnąłem się
- poczekasz tylko się ubiorę
- jasne
Podeszłem do szafy wziełem czarne dres
i Fajną koszulkę
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Wiem, ale jakoś nigdy się z nikim publicznie nie całowałam- odparłam nieśmiało.
-To zaczniesz- powiedział Nathan
-Dlaczego?- zapytałam
-Cała akademia się dowie, że chodzimy- zaśmiał się
-Będę musiała to przeżyć- szepnęłam.
<Nathan?>

Od Nathan'a cd Renesmee

- przeszkadza ci to - zapytałem
- tak
- dlaczego - spytałem - przecież to jest normalne że pary się całują
- dla mnie nie
- oj tam będą ci zazdrościły - powiedziałem
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Napewno nie zgadzam się na publiczne całowanie- powiedziałam
-Dlaczego?- zapytał
-Bo będą się na nas patrzeć- odparłam

Od Dawida cd Renee

- chcesz - spytała
- nie dzięki nie będę się ochypychał - zaśmiałem się
- byłś gdziesz?
- nie jutro pójdę na na boks - powiedziałem
- na ile ? i kiedy?
- jak będziesz spać pójdę na 3 godziny - powiedziałem
Reneee?

Od Renee cd Dawida

Leżeliśmy tak jeszcze z godzinę rozmawiając i śmiejąc się. W pewnym momencie wstałam z łóżka i rozciągnęłam się.
- Muszę iść coś porobić nie chce mi się leżeć. – powiedziałam podnosząc telefon z ziemi.
- Ja tam bym się cieszył, że mogę tak leżeć. – odparł patrząc na mnie.
- Bo to ty, ale ja nie mogę tak cały dzień leżeć. Odpocznij sobie, a ja zwrócę za dwie godziny. – rzekłam i teleportowałam się do swojego pokoju. Od trzech dni rzadko tu przebywałam. Ubrałam się w coś ładniejszego i wyszłam na miasto. Poszłam na małe zakupy. Musiałam sobie kupić nowe ubrania i wiosenne buty. Pod koniec zakupów wstąpiłam do cukierni i kupiłam kilka czekoladowych ciastek. Nie mogłam się oprzeć. Gdy wróciłam do akademii położyłam swoje zakupy na łóżko. Powiesiłam płaszcz do szafy i normalnie jak na człowieka przystało poszłam do pokoju Dawida. Weszłam tam bez pukania, bo po co. Gdy zamknęłam drzwi rozejrzałam się po pokoju i zastałam Dawida oglądającego jakiś film.
- Gdzie byłaś? – spytał uśmiechając się. Usiadłam obok niego na kanapie i podałam mi reklamówkę z ciastkami.
- Na zakupach.

Od Niny cd Staff'a

- nie dam ci - powiedziałam
- no dlaczego - zapytala
- nie zasługujesz
- jak nie jak tak
Westchnełam cicho
- jeden buziak w policzek
- okej
z nie chęcią pocałowałam chłopaka w policzek
- a teraz Wyjdź

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią i wstałem. Zacząłem się do niej zbliżać a ona powoli odsuwała się do tyłu aż napotkała się ze ścianą. Podszedłem do niej ale nie za blisko widziałem jak niby się mnie boi.
- Nie bój się nie zrobię ci krzywdy - zaśmiałem się
- To odejdź - odpowiedziała
- To daj mi tego buziaka - uśmiechnąłem się

Nina?

czwartek, 26 marca 2015

Od Nathan'a cd Renesmee

Zaczełem szybko się w niej poruszać. W końcu doszliśmy oboje. Pocałowałem ją namiętnie na koniec i po chwili w policzek
- kocham cię - szepnołem ciepło
Nie wychodziłem jeszcze z niej.
Renesme?

od Renesmee cd Nathan'a

Przestałam być dziewicą przez chłopaka, którego znam 2 dni, ale go kocham. Zaczął się we mnie coraz szybciej poruszać. Ból zmienił się w przyjemność. Ja zaczęłam jęczeć. Zatkał mi usta całując mnie namiętnie. Zaczął się we mnie poruszać bardzo szybko, chyba nawet zbyt szybko.
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

Spojrzałem na nią.
- co - zapytała uśmiechnięta
- nic - powiedziałem
Patrzyłem na nią jak w obrazek.
- no co się tak patrzysz - zapytała
- a co nie można patrzeć na swoją seksowną dziewczynę - spytałem
Renee wena poszła się kochać

Od Renee cd Dawida

Chciałam coś powiedzieć kilka razy, ale nie mogłam przez Dawida. Chłopak całował mnie namiętnie trzymając mnie w talii. Zarzuciłam swoje ręce na szyję chłopaka. Swoimi nogami oplotłam biodra Dawida. W pewnym momencie przerwaliśmy pocałunek. Patrzeliśmy sobie prosto w oczy ciężko oddychając.
- Dobrze całujesz. – szepnęłam uśmiechając się. Zdjęłam nogi z jego bioder, ale rąk z szyi Dawida nie ściągnęłam.
- Ty też całkiem nie źle. – odpowiedział uśmiechając się. Puściłam chłopaka a ten położył się obok mnie.

od Nathan'a cd Renesmee

Nachyliłem się nad nią
- jeśli mnie poniesie to przepraszam, albo poprostu powiedz gdy cię zaboli - powiedziałem
- dobrze - uśmeichneła się
Pocałowałem ją i ostrożnie napierałem jego w nią. W końcu w nią weszłem na co głośno jekneła. Pocałowałem ją cofnełem się i znow w nią weszłem tym razem głebiej jekneła. Zaczełem pwooli się w niej poruszać wchodząc coraz to głębiej.
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Było gorąco i przyjemnie. Po jakimś czasie Nathan zdjął spodnie. Zaczęłam masować jego kroczę przez bokserki. W końcu ściągnęłam je mu. Włożyłam sobie jego męskość do ust. Po jakimś czasie położyłam się, a Nathan wstał z łóżka. Nałożył gumkę.
-Jesteś pewna, że chcesz, możesz się jeszcze wycofać- odparł
-Jakoś wytrzymam- powiedziałam przegrywając wargę.
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

Zaczełem ją całowac w usta. 
- widzisz teraz masz zajęcie - powiedziałem
Całowałem ją namiętnie przewróciłem ją na plecy byłem nad nią.Całowałem ją nadal chciała coś powiedzieć ale jej nie dawałem
Renee? brak wemy

Od renee cd Dawida

Gdy chłopak poszedł się wykąpać ja z lekkim uśmiechem na twarzy wróciłam do lektury. Po dziesięciu minutach z łazienki wyszedł Dawid. Podszedł do szafy i z niej szybko wyciągnął ubrania, które na siebie ubrał. Następnie usiadł obok mnie na łóżku patrząc na mnie.
- O której wstałaś kochanie? – spytał mnie.
- Gdzieś tak po dwunastej a potem posprzątałam cały twój pokój. – powiedziałam patrząc na niego chwilę.
- Na serio chciało ci się sprzątać? – zapytał z zaciekawieniem.
- Nudziło mi się Dawidzie to musiałam cos porobić. – odpowiedziałam. Wtem chłopak zabrał mi z rąk książkę i zamknął ją.
- Ej no od… - nie dokończyłam, ponieważ chłopak pocałował mnie.

Od Nathan'a cd Renesmee

Delikatnie pieściłem jej biust. Po tem szłem znowu w dół spojrzałem na nia a ona nieśmiało pokiwała głową na tak. Wziełem w zęby jej majtki zaczełem ściągać je po jej nocgach. gdyz djołem żuciłem gdzieś od jej stup szedłem w górę aż doszłem do jej krocza spojrzałem na nią. Lekko się uśmiechnąłem. Zaczełem jej robić minetę.
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Zawachałam się.
-Tak- powiedziałam po chwili namysłu. Szybkim ruchem ściągnął mi stanik. Pocałował mnie namiętnie w usta i znowu zaczął podróż, po szyi,do biustu, który zaczął ssać i całować. Zaczęło mi się robić gorąco. Moje serce biło dużo szybciej niż powinno.
<Nathan?>

od Dawida cd Renee

Gdy weszłem zobaczyłem ją podeszłem do niej i ją pocałowałem w polczekprzestraszyła się
- Dawid - pwoiedziała
- przepraszam - zasmiałem sie
Coś poczuła od de mnie
- idź pod prysznic - rozkazała
- już - powiedziałem
Poszłem pod prysznic

Od Nathan'a cd Renesmee

Całowałem ją namiętnie z języczkiem. Po szyji ją całowałem. Ona zciągneła mi bluzkę. Poniosłem ją na łóżko powoli ją kładłem napietnie całowałem po chwili po szyji i co raz niżej aż dotarłem do jej biustu
- mogę - spytałem
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Hmmm...- nie wiedziałam co powiedzieć- Może kontynuować- odparłam po chwili. Nathan zaczął całować mnie po szyi.
-Mam tu współlokatorke- powiedziałam po kilku minutach- W każdej chwili może tu przyjść- dodałam
-Trzeba było tak od razu- powiedział, gdy dotarły do niego moje słowa. Teleportowaliśmy się do jego pokoju. Znowu byłam oparta o ścianę.
<Nathan?>

Od Renee cd Dawida

Gdy było po dziesiątej obudził mnie telefon. Powoli sięgnęłam po niego i go odblokowałam. Dostałam SMS od Dawida z którego wyczytałam, że nie mam przychodzić na lekcję. Lekko się uśmiechnęłam i położyłam się dalej spać. Dawid miał skończyć lekcję dopiero po szesnastej, ponieważ miał dwie godziny treningu. Obudziłam się ostatecznie po dwunastej. Poszłam szybko się ubrać i wróciłam do pokoju chłopaka. Nie było tu zbyt czysto. Postanowiłam posprzątać trochę w pokoju. Sprzątanie zajęlo mi półtorej godziny. Od jakiegoś czasu, więcej czasu siedziałam w pokoju Dawida niż w swoim. Gdy zaczęłam się się nudzić wzięłam z półki jakomś książkę i zaczęłam ją czytać. Na dodatek włączyłam muzykę przez słuchawki. Gdy tak sobie leżałam na łóżku czytając nie usłyszałam jak do pokoju wchodzi chłopak.

Od Niny cd Staff'a

- oddaj - powiedziałam
- nic z tego - powiedział
- to już jest nie fer - mrukłam
- dlaczego - zapytał
Nie odpowiedziałam na to pytanie tylko spuściłam wzrok  zakrywając się rękami naszczęście nie było nic widać. Trochę się robiło zimno ale to nic wytrzymywałam. Chłopak patrzył się na mnie z łobuzerskim uśmiechem tak jakby chciał coś zrobić...
- kretyn - mrukłam cicho a on nawet tego nie usłyszał
Steff?

Od Staff cd Nina

Spojrzalem na nia i usmiechnalem sie.
- Oddasz? - spytalem
- nie - odpowiedziala
Dzisiaj pelnia moge sie zmienic w niewidzialnego wilka i uzylem tego. Zabralem spodenki lezace na brzegu i podszedlem do dziewczyny ta jednak mnie nie widziala. Lekkim zamachnieciem zdjalem z niej bluzke i stanik a ona zaczela sie zaslaiac. Przemienilen sie w czlowieka ze spodenkami na sobie i usmiechnalem sie pokazujac dziewczynie jej ubrania wiszace na moim palcu. Nie zamierzalem ich jej oddac.
Nina?

Od Nathan'a cd Renesmee

- zachęcasz mnie wiesz o tymm - zapytałem
- do czego ? - uśmeichneła się
Pocałowałem ją namiętnie złapałem ją za pośladki i podniosłem podparłem ją do ściany
- do tego wszystkiego - zaśmiałem się
Spojrzałem w jej oczeta
- mam cię puścić - zapytałem - czy kontunułować ?
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Ściągnęłam z siebie wczorajszą sukienkę. Od wczoraj nie byłam w swoim pokoju.
-Wiesz, w sumie skoro widziałeś mnie bez bielizny- odparłam i podeszłam w samej bieliźnie do stojącego do mnie tyłem chłopaka. Pocałowałam go w policzek. Przyjrzał mi się, ale pocałował mnie po chwili namiętnie.
<Nathan?>

od Niny cd Staff'a

Spojrzałam na niego nie mogłam się wydostać z piasku
- będziesz bez majtek - oznajmiłam
- niby jak - zapytał
Machnełam ręka a po chwili pojawiły się rybki które mu zciągneły jego majtki znalazły się gdzieś na dnie
- ups - zaśmiałam się
Staff? xD

Od Staff'a cd Nina

Próbowałem się obrócić ale nie udawało mi się to. Zamieniłem się w wilka a nad tą postacią już nie panowała, podpłynąłem do niej jako wilk i ponownie pojawiłem się w postaci człowieka. Uśmiechnąłem się patrząc jej ostrożnie w oczy.
- A jak nie ty to niby kto mi by zdjął? - spytałem zaciekawiony
Delikatnie szturchnąłem nogą a dziewczyna została pokryta piaskiem aż do ud.
Nina? Jakoś nie mogę nic wymyślić :P

Od Dawida cd Renee

- ja ciebie też - powiedziałem
Zasneła szybko patrzyłem jak śpi w końcu sam zasnełem. Rano obudziłem się po 9 ona jeszcze spała wstałem delikatnie nie chciałem jej budzić ubrałem sie i poszłem na lekcję wysłałem jej sms zeby ne przechodziła. A pani powiedziałem że źle się poczuła
Renee?

Od Renee cd Dawida

Gdy chłopak położył się na łóżku wtuliłam się w niego. Co jakiś czas rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Gdy było po dwudziestej pierwszej zaczęłam ziewać jak smok.
- U moja Renee jest zmęczona. – powiedział uśmiechając się. Po chwili pocałował mnie w czoło.
- Tak jestem zmęczona Dawidzie. Tylko proszę nie budź mnie rano tak wcześniej jak dzisiaj. – poprosiłam go ładnie.
- Pożyjemy zobaczymy. – odparł bawiąc się moimi włosami.
- No proszę chcę się jutro wyspać. – poprosiłam go ładnie robiąc słodką minę.
- No dobrze niech Ci będzie. – rzekł wstając z łóżka. Podszedł do drzwi i je zamknął na klucz. Po chwili zgasił też główne światło. W pokoju światło dawała tylko lampa stojąca przy łóżku. Położyłam się wygodnie na łóżku. Po chwili chłopak znalazł się obok mnie. Wtuliłam się w niego.
- Kocham Cię. – szepnęłam.

Od Nathan'a cd Renesmee

- przeciez cię widziałem - powiedziałem
- Nathan odwróć sie - odparła stanowczo
- eh no dobra ale nie wiem czego się tu wstydzić i tak bielizna cię zakrywa no chyba że jej nie masz - zasmiałem się
Odwróćiłem się plecami do niej
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Muszę?- zapytałam
-Tak- zaśmiał się
-Ale ja wolę zostać tu z tobą, a nie gdzieś iść- powiedziałam błagalnie
-Za późno na zmianę planów- odparł chłopak i wziął mnie na ręce.
-Postaw mnie!- krzyknęłam
-Nie- powiedział i zaniósł mnie do mojego pokoju. Kazał mi się przebrać.
-Oddaj telefon i się odwrócić- powiedziałam.
<Nathan?>

Od Niny cd Staff'a

Zanurkowałam specjalanie tak długo. Patryzłam z dołu jak mnie szuka. Wypłynełam na powierzchnię pstryknełam go w ucho. Zablokowałam go i nie mógł się do mnie obrucić
- uważaj bo stracisz majtki i raczej w tedy nie wyjdziesz - zaśmiałam się Odpłynełam od niego
- nie ściagnełaś byś mi ich
- ja nie ale ktoś inny tak  - zaśmiałam się
Staff?

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią i szukałem ją pod wodą. Gdy się wynurzyła, ściana opadła pewnie zapomniała o niej a ja szybko zdjąłem bluzkę i wskoczyłem do wody. Cicho podpłynąłem do niej i lekko strzeliłem jej z ramiączka ukrytego pod bluzką. Szybko się odwróciła a ja uśmiechnąłem się łobuzersko.
- No najwidoczniej przestałaś myśleć albo masz za słabe umiejętności - zaśmiałem się
Dziewczyna zaczęła mnie chlapać a ja ją również zacząłem po jakimś czasie. Natychmiastowo zanurkowałem i złapałem dziewczynę za nogę po czym lekko pociągnąłem a ona wpadła cała do wody. Wynurzając się szukałem ją przez lśniące fale.
Nina? Brak weny :P

Od Nathan'a cd Renesmee

- nie ma zaco - powiedziałem
Przejchałem kciukiem po jej ustach i ją pocałowałem spojrzałem która godzina
- wiesz która jest - spytałem
- nie a która?
- już jest 18 - zasmiałem się
- już - zdziwiła się
- tak zbeiraj się - pwoiedziałem
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Boję się jednak, że choćby przypadkiem złamiesz tą obietnice- szepnęłam
-Przypadki chodzą po ludziach, ale i tak cię nie zawiodę- odparł
-Dziękuję- przytuliłam go i pocałowałam w policzek. Spojrzałam w jego ciemne oczy.
<Nathan?>

Od Niny cd Steff'a

- boisz się że jest zatruta lub coś - zaśmiałam się
 - tak - odparł
- wybacz ja nie wejdę - odparła
- dlaczego - zapytała - ale ty możesz
- nie dzięki - powiedział
- okej to żałuj że nie wejdziesz- powiedziałam
Zdjełam tylko swoje spodnie zmieniłem się w wodę i byłem w pochwili w wodzie odmieniłam się i zaczełam pływać on chciał wejść zablokowłam go ścianą z wody
- no ej - powiedział
- no co nie chciałeś iść więc zostaniesz na brzegu - powiedziałem z łobuzerskim uśmiechem - a ja w tym czasie sobie popływam
Zanurkowałam chyba najlepiej umiałam pływac i nurkować.
Steff? żałuj xD

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią i lekko zaokrągliłem kąciki ust.
- No wiesz możemy iść - odparłem
Ruszyliśmy w stronę wody do której prowadziła mnie Nina.
- Opowiesz co cię do nas sprowadza? - spytała w pewnym momencie
- No wiesz... jakoś tak... i jakoś tak - zaśmiałem się
- Nie rozwiniesz swojej bez znacznej wypowiedzi? - zapytała
- Nie - odpowiedziałem - może kiedyś ci ją rozwinę - dodałem po paru sekundach ciszy
Dotarliśmy w końcu na miejsce a ja dotknąłem ręką wody była naprawdę dość ciepła jak na kąpanie się w niej.
- TO wejdź pierwsza - uśmiechnąłem się
Nina?

Od Dawida cd Renee

Spojrzałem na nią i podeszłem do szafy wziełem dresy i je nałożyłem położyłem ręcznik na haczyku i się połozyłem obok niej. Chciała mnie nakryć ale ją powstrzymałem
- nie nakrywaj mnie bo będziemy gorąco - oswiadczyłem
- okej - powiedziała
Spojrzała na mnie a ją się do niej uśmeichnałem
- a jaką masz bieliznę - spytałem
- dawid - powiedziła
- sorka - odparłem
Renee?

Od Renee cd Dawida

- Nie przeszkadza mi Dawidzie. – powiedziałam patrząc na niego.
- Tylko się upewniam. Nic na siłę Renee. – rzekł zawijając kosmyk włosów za ucho.
- Idę się wykąpać i zaraz wracam. – szepnęłam. Pocałowałam go szybko i teleportowałam się. Gdy znalazłam się szybko w swoim pokoju szybko wyciągnęłam z szafy czystą bieliznę i ubrania. Następnie poszłam się szybko wykąpać. Po kąpieli szybko wytarłam swoje ciało i ubrałam się. Z rozczesanymi, mokrymi jeszcze włosami teleportowałam się po cichu do pokoju Dawida. Chłopak się jeszcze kąpał, więc położyłam się na łóżko i zaczęłam czytać książkę na swoim telefonie. Po pewnym czasie z łazienki wyszedł chłopak, który wycierał jeszcze swoje włosy.
- Szybko się wykąpałaś.
- Szybciej od ciebie misiu. – powiedziałam kładąc się na brzuchu, aby popatrzeć na Dawida.

Od Niny cd Steff'a

- debil - zaśmiałam się
- dlaczego - zapytał
- bo ci Lesiu tego nie daruje - zasmiałam się
- trudno - powiedział
Podał mi rękę ja wstałam.
- to gdzie chcesz iść - zapytała
- ja jestem nowy ty decydujesz - uśmichną się
- hmm chcesz popływać czy coś - zapytałam
- teraz na wiosnę - zdziwił się
- wiem gdzie jest ciepła woda - powiedziałam
Steff?

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na dziewczynę uśmiechnąłem się z powodu nowego pomysłu który wpadł mi do głowy.
- Co? - spytała szeptem
- Mam pomysł - odpowiedziałem
Wstałem i podniosłem dwa palce ku górze.
- Tak Staff? - spytał nauczyciel
- Mogę do łazienki? - spytałem
Nauczyciel pokiwał głową a ja ruszyłem do szkoły do której tak naprawdę nie wszedłem, gdzieś po pięciu minutach wróciłem i zgłosiłem się do nauczyciela.
- Pańska żona miała wypadek - odpowiedziałem
- Powiedz że oddzwonię później - odparł
- Ale rozbiła pańskiego mercedesa - odrzekłem
Nauczyciel ruszył do szkoły a ja stanąłem tam gdzie zazwyczaj on.
- No no dzieci do domów a jak macie inne lekcje to sobie odpuśćcie - zaśmiałem się udając głos pana Lesickiego. Podszedłem do dziewczyny i uśmiechnąłem się.
- To chyba pora gdzieś iść? - spytałem
Nina?

Od Dawida cd Renee

- nie boję się - powiedziałem
- to czemu chcesz ze mną spać - zapytała
- bo lubię gdy jesteś blisko - powiedziałem
Wstałem pocałowałem ją
- ale jeśli ci to przeszkadza to nie usisz - powiedziałem
Rennee sory ż ekrótkie

od Renee cd Dawida

- No widze. – powiedziałam. Tak się rozgadaliśmy, że straciliśmy rachubę czasu. Nim się spostrzegłam za oknem panowała ciemność. Było już po dwudziestej.
- Nie źle się rozgadaliśmy. – zauważył patrząc na godzinę w telefonie.
- No, nie wiem kiedy zrobiło się ciemno. – odparłam dodając. – Idę się kąpać i spać.
- Renee będziesz spała znowu ze mną? – spytał mnie łapiąc mnie za rękę gdy wstawałam. Westchnęłam cicho i spojrzałam na Dawida.
- Znowu zaczynasz? – spytałam uśmiechając się. – Ok. będę z tobą spała jak się boisz.

Od Nathan'a cd Renesmee

Uśmeichnąłem się
- tak szybko - spytałem
- jakoś tak wyszło - powiedziała spuszczając wzrok
Zrobiłem tak że na mnie spojrzała pocałowałem ją
- nie zawiodę cię - obiecałem
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Nie lubię- odparłam
-Co? Dlaczego?- wyglądał na przybitego. Przerwał całowanie. Przytuliłam go, a on spojrzał się na mnie ptająco.
-Nie lubię Cię, aktualnie jestem w tobie zakochana- przyznałam się.

Od Niny cd Steff'a

Spojrzałam na niego
- ja mam związane ręce - powiedziałam
- dlaczego - spytał
- bo jeśli chodzi o moce to ja mam jedna z klasy związane z wodą
- a tak trochę inaczej - spytał
- nie wiem głowy do tego nie mam - uśmiechnełam się
Seff?

Od Staff'a cd Nina

Spojrzałem na nią i podniosłem się z podłogi odkładając ścierkę.
- No to czekaj ja lepiej zmienię bluzkę - zaśmiałem się
- No okej - odpowiedziała
Pobiegłem szybko do pokoju i przebrałem się w biały T-shirt. Zszedłem na dół i widziałem tą niechęć w oczach dziewczyny.
- To chodźmy - powiedziałem nieśmiało
Ruszyliśmy na łąkę tam gdzie odbywały się już zajęcia ale my byliśmy zwolnieni na kawałek przez to sprzątanie. Usiadłem na trawie obok dziewczyny i udawałem, że słucham nauczyciela. Chociaż może i to prawda ale nie to czego on mówił tylko to o czym myśli. W jego głowie były różne słowa, zdania typu: "Kiedy ta lekcja się skończy" i takie tam. Szepnąłem do dziewczyny...
- Może by tak coś tu odwalić? - spytałem
Nina?

Konkurs

Konkurs dotyczy tego że ma się za zadanie pozapraszać nowych członków. Kto zaprosi najwiecej członków którzy dołączą wygrają tego konika:
klik i tego koniak klik

Od Niny cd Steff'a

- Nina - odparła - ta bardzo - mrukłam
- przepraszam że cię nazwałem idiotką - powiedział
- nie ma sprawy - oznajmiłam
Posprzątałam szkło a on starł podłogę szybko to zrobiliśmy chciałam już isć
- gdzie idziesz - zapytał
- na lekcje - odparłem
- a do jakiej klasy chodzisz?
- do d
- o ja też
- "o nie " - pmoyślałam
- to chodź na łakę bo tam amy dziś zajęcia
Steff?

Od Staff'a cd Nina

Patrząc na swoją przemoczoną koszulkę spojrzałem na dziewczynę. Zrobiło mi się smutno że ją tak potraktowałem ale no cóż taki jestem, trochę za bardzo nad pobudzony.
- Przepraszam - odezwałem się
- Nie masz za co - odpowiedziała
- Mam, no wiesz jestem tu nowy i trochę za bardzo się stresuje, nic się nie stało - odparłem
Podniosłem tacę a po przerwie na obiad oboje zostaliśmy posprzątać. Dziewczyna sięgnęła po ścierkę i zaczęła wycierać podłogę.
- Daj - powiedziałem
Zabrałem od niej ścierkę i posprzątałem.
- Staff jestem, miłe spotkanie - zaśmiałem się
Nina?

Od Dawida cd Renee

- no widzisz dobrze że ci ni dałem spokoju - powiedziałem
- spokoju ? - zapytała
- no cały zcas prawie mi mówiłaś zostaw mnie - zasmiałem się
- a to pamiętam - powiedziała
- no widzisz
Renee?

Od Renee cd Dawida

- Dziękuję za komplement. – powiedziałam kładąc swoją głowę na ramieniu chłopaka.
- Nie ma za co. Dla mnie zawsze ty będziesz najładniejsza kochanie. – szepnął.
- A ty dla mnie. Na świecie nie ma bardziej przystojniejszego chłopaka od ciebie. – rzekłam patrząc na niego kątem oka.
- Dziękuję, że o mnie tak ładnie mówisz.
- Nie ma za co. Ty więcej komplementów mi prawisz niż ja tobie. – zauważyłam.
- Oj tam. Wiesz Renee sądzę, że też się trochę zmieniłem przy tobie. – powiedział po chwili.
- Mam na ciebie dobry wpływ.

Od Dawida cd Renee

Spojrzałem na nią z uśmiechem
- w końcu nie bedzie ci zimno * zaśmiałem sie
- w sumie tak - odparła
- a co do mnie i mojego brata to się zaczeło gdy mieliśmy po 16 zaczeliśmy się zakłądac i tak to wyszło - powiedziałem
- teraz to też zakłąd- spytała
- to z tamtą dziewczyną ? mysle że ona go zmieni - powiedziałem - bo nawet ładna jest ale ty jesteś piękniejsza
rene??

Od Renee cd Dawida

Usiadłam obok niego na kanapie i spojrzałam na niego. Westchnęłam i pokręciłam głową.
- Na serio? To u was rodzinne czy jak? – spytałam.
- Nie, po prostu tacy jesteśmy i tyle. – odpowiedział obojętnie.
- Sorry, że tak pytam. – powiedziałam patrząc na niego.
- Nic się nie stało. – rzekł wyłączając grę. W telewizji włączył na kanał muzyczny. Dawid usiadł obok mnie i złapał moją dłoń. – I jak się biegało?
- A dobrze. Na dworze jest ciepło. Widać, że w końcu idzie wiosna.

Od Dawida cd Renee

- nie nie mam - powiedziałem
- serio - spytała
-tak - powiedziałem
- przecież masz brata - powiedziała
- jest zajęty podrywa dziewczynę którą chce zaliczyć - oznajmiłem
Renee?

Od Renee cd Dawida

- Nigdy bym Cię nie uderzyła Dawidzie. – powiedziałam szczerze. – No może jak być mnie wkurzył porządnie.
- Na pewno by mnie to zabolało. – zauważył uśmiechając się.
- I tak masz się uśmiechać cały czas. Zrozumiano? – spytałam wesoło.
- Tak jest pani generał. – odpowiedział salutując.
- TO dobrze. Ty idź coś porób a ja idę pobiegać. – oznajmiłam otwierając kluczem drzwi pokoju.
- Za ile wrócisz? – spytał.
- Za dwie godziny. – odpowiedziałam wchodząc do pokoju. Szybko się przebrałam i poszłam pobiegać. Tak jak powiedziałam nie było mnie dwie godziny. Po powrocie wzięłam pożądną kąpiel i teleportowałam się do pokoju Dawida. Ten znowu grał w gry,
- Nie masz co robić?

Od Dawida cd Renee

westchnołem cicho
- zwalczysz uwierz
- nie sądze - powiedziałem
- dlaczego - spytała
- wiesz to takie już przyzwyczajenie - odparła - najwyżej nie wytrzymasz i mnie uderzysz
Renee?

Od Renee cd Dawida

Dawid spuścił głowę. Chłopak wbił wzrok w podłogę. Staliśmy w ciszy, a ja jak kompletna debilka stałam tak i na niego patrzałam. Westchnęłam cicho i podeszłam do niego. Ujęłam jego twarz w swoje dłonie. Dawid nadal na mnie nie patrzał.
- Ej wyluzuj. W końcu przestaniesz o tym myśleć. - powiedziałam patrząc na niego. - Spójrz na mnie.
- A co jeśli nie przestanę o tym myśleć? To jest trudne do opanowania. - szepnął. W końcu spojrzał na mnie. Lekko się uśmiechnęłam i pocałowałam go w usta.
- Zwalczysz to

od Dawida cd Renee

- tylko byś my się pobawili * powiedziałem
- a ty o tym - odparła
- nie dokłądnie o tym - powiedziałem
- Dawid ogarnij się bo nawet nie będę z tobą spała - powiedziała stanowczo
- a co ja poradzę że myśle o tym - spytałem
Spuściłem głowę
Renee?

Od Renee cd Dawida

Spojrzałam na niego kręcąc przeczalnie głową.
- A co byś mi robił? - spytałam.
- Nie powiem Ci. - odpowiedział uśmiechajac się,
- Wiesz co to ty idź coś porób, a ja pójdę pobiegać z dwie godziny. - powiedziałam zatrzymując się przed drzwiami mojego pokoju.
- Czemu? Boisz się mnie? - spytał z zaciekawieniem.
- Nie wiem, że coś knujesz, bo się uśmiechasz.

Od Logana CD Emanuela

- Jasne, że tak - odparłem łapiąc piłkę i uśmiechając się lekko. Zanim zaczęliśmy grać nasz wuefista powiedział nam, że ma być to czysta gra, czyli bez żadnych fauli. Ta... jak nie zostan stratowany przez kogoś to jestem święty.
- Posuń się - usłyszałem głos jakiegoś chłopaka po czym zostałen pchnięty na ścianę
- Idiota - mruknąłem pod nosem podając chłopakowi, z którym byłem w parze piłkę
- Co powiedziałeś?! - za ramię złapał mnie i szarpnął ten sam chłopak, który mnie popchnął
- Idiota. I-D-I-O-T-A. Mam ci jeszcze raz przeliterować? A może chcesz słowniczek aby zobaczyć co to znaczy? - spytałem z ogromną ironią w głosie
- Taki cwaniaczek? No to zapraszam! - krzyknął chłopak. Tssa... niech on lepiej pilnuje swojego nosa jeśli nie chce mieć go złamanego. Prychnąłem pogardliwie i już miałem odchodzić gdy chłopak wymierzył we mnie cios. Dostałem prosto w głowę. Trochę zabolało... jedno jest pewne, gość przekroczył cieńką czerwoną. Odwróciłem się i z pięści uderzyłem go prosto w nos. Dodatkowo chłopak zatoczył się po czym z całej siły uderzył głową w drabinki.
- Mitchell do dyrektora! - wydarł się nauczyciel - Emanuel zaprowadź go - dodał zwracając się do chłopaka. Heh, czyli nici z koszykówki... i nawet lepiej. Emanuel skinął głową po czym mruknął do mnie ciche 'Idziemy' po czym skierowaliśmy się do dyrektora. Między nami panowała niezręczna cisza, którą przerwał chłopak
- Po co ci to? Jesteś w tej szkole nie całe 2 dni i już lądujesz na dywaniku u dyrka
- Życie nauczyło mnie jednego: jeśli od początku dasz sobie wejść na głowę do do końca życie będziesz miał przerąbane - wyjaśniłem - A tak w ogóle to jestem Logan. Logan Mitchell - uśmiechnąłem się wyciągając do chłopaka rękę

< Emanuel? >

środa, 25 marca 2015

Od Nathan'a cd Renesmee

Gdy wróciłem jej nie było coś było nie tak by nie poszła. A może? Postanowiłem jej poszukać po zapachu. Zapach zaprowadził mnie do pokoju. Były zamknięte wywarzyłem je jakoś zobaczyłem jak Renesmee leży nieprzytomna na łóżku a barman zaczą się dobierać na dole. Odpechnołem ją od niej on się żucał ale z łatwością go pobiłem. Upadł bezradny
- czepiaj się silniejszych a nie bezbronne dziewczyny - powiedziałem
Nałożyłem Renesmee sukienkę i trampki które był y rozwalone po pokoju rozebrał ją całą. Musze przyzać ciało miała neizłe ale teraz o tym nie mogłem myśleć. Wziełem ją na ręce. Wrócilśy do akademi i położylłem na swpoje łóżko zasnołem z nią.
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Pocałowałam. Dziwnie tak całować chłopaka, z którym się nie jest i zna się go dopiero 1 dzień. Ale co tam.
-Zaraz wracam- szepnął mi po chwili chłopak do ucha.
-Dobra- uśmiechnęłam się, ale szybko pożałowałam, że pozwoliłam Nathan'owi odejść. Podbiegł do mnie barman. Zatkał mi usta i zaciągnął do pokoju obok baru.
-Podobasz mi się- powiedział. Zamknął drzwi. Wiedziałam, że muzyka i tak zagłuszyła by moje krzyki. Stanęłam jak wryta. Nie wiedziałam co robić. Podszedł do mnie. Wymacał mnie we wszystkich możliwych miejscach. Nawet tych, których nikt nie powinien dotykać. Opierałam się.
-Nathan!- krzyknęłam, ale wiedziałam, że mnie nie usłyszy. Nagle barman wlał mi do ust jakiś płyn i kazał przełknąć. Potem urwał mi się film.
<Nathan?>

Od Zac'a cd Kate

Spojrzałem na nią była w fajnym stroju ale szybko odwróciłem wzrok
- nie podobam ci się- zapytała
- podobasz mi się ładna jesteś i wogule ale wolę jednak Kate - powiedziałem
- oj zapomnij o niej - powiedziała
Pocałowała mnie w pierwzej chwili mi się spodobało ale otrząsnołem się odchyliłem się od niej. Wstałem z łóżka
- oj kotku chodź - ppowiedziała
- jak wrócę ma cię tu niebyć - oznajmiłem
Wyszłem trzaskając drzwi poszłem na stołówkę.
Kate?

od kate cd zaca

-Hej. - weszłam do jego pokoju w skąpym stroju. Zrobię to. Zobaczę jak bardzo jest mi wierny.
-Cześć. - mruknął nie patrząc na mnie. Przeglądał coś na internecie. Był wyraźnie spokojniejszy. - Poruszałam się z maksymalnym seksapirem. - Tęsknisz za nią?
-Nie wiem co o tym myśleć. - Położyłam się bokiem na jego łóżku.
-Co ty robisz? - zapytał mrucząc cicho.
-Zależy co ty ze mną zrobisz

Od Dawida cd Renee

Ona szybko zasneła ja patrzyłem jak śpi. Tak słodko... hmm bym ją schrupał ale co mi w tedy zostanie? Po jakimś czasie zasnołe przytulony do niej. Rano obudziłem się pierwszy było przed 7 i niechciałem jej budzić wiec leżałem i patrzyłem się na nią. Gdy była 7:30 postanowiłem ją obudzić całowałem ją delikatnie po szyji i po policzku.
Renee?

Od Renee cd Dawida

Chłopak pocałował mnie namiętnie. Swoją ręką objął mnie w tali. Ujęłam jego twarz w swoje ręce.
- Myślałam, że mieliśmy iść spać a nie się całować. – zauważyłam uśmiechając się.
- Właśnie idziemy spać. To był buziak na dobranoc Renee. – powiedział całując mnie w policzek. Zapalił lampę, która stała na szafce obok łóżka i szybko wyszedł z niego, aby zgasić światło i zamknąć drzwi na klucz. Następnie z zawrotną prędkością znalazł się obok mnie. Szybko odłożyłam swój telefon na szafkę i wygodnie położyłam się na łóżku przykrywając się kołdrą.
- Już możesz zgasić lampę. – odparłam. Dawid zgasił lampę i położył się obok mnie. Położyłam się na boku a chłopak przytulił mnie.
- Dobranoc Renee.
- Dobranoc misiu.

Od Zac'a cd Kate

Nie wiedziałem co ze sobą zrobić.. Dużo myślałem nad tym wszystkim i nie wiedziałem co myśleć. Zmieniłem się w człowieka i poszłem na koncert i przynajmnie zaproponowałem że mogę zaśpiewać oni się zgodzili zaśpiewałem pare kawałków. I wróciłem do hotelu akurat zaczął padać strasznie padał deszcz wróciłem do hotelu cały morky poszłem do do pokoju.
Kate? jak chcesz przetastuj jego wierność xD

od kate cd zaca

-eh są takie chwile w których tego chłopaka nienawidzę. - mruknęłam sama do siebie. Wróciłam do gmachu Segolii.
-Co tam z Zac'iem? - zapytała szefowa.
-No w sumie jak bym to uznała jako dezorientację psychiczną, a z ciałem Kate?
-Jest ok. Cały czas opanowujemy sytuacje, ale stan jest krytyczny. Nie damy rady cię tak długo w tym ciele utrzymać, jeśli ciało Kate się podda.
-Ok rozumiem ile z grubsza mogę w nim posiedzieć?
-Z 5 lat jak drut. No nic wracam do pracy. - wyszłam z jego gabinetu

Od Dawida cd Renee

- możemy nei mówić o tym - spytałem
- to znaczy - zapytała
- o moich byłych powiedzmy że jesteś pierwszą i ostatnią - powiedziałem
- ym no okej - odpowiedziała
Przejchałem dłonią od jej nóg do jej brzucha i ją pocałowałem.
Renee?

Od Renee cd Dawida

- Ostatnio same komplementy mi prawisz. – zauważyłam patrząc na Dawida.
- No wiem, ale jak tu Ci takich rzeczy nie mówić. – powiedział. Położyłam się na plecy i spojrzałam na chłopaka.
- Nikt o mnie takich miłych rzeczy nie mówił. No może mój były chłopak raz. – odparłam. Po chwili zoriętowałam się co ja powiedziałam.
- Miałaś kiedyś chłopaka? - spytał.
- Miałam jednego chłopaka z którym byłam półtorej roku. Rzuciłam go, bo nie mogłam z nim wytrzymać. – odpowiedziałam na jego pytanie.
- Długo z nim byłaś.
- Oj przestań ty miałeś cztery dziewczyny.

Od Nathan'a cd Renesmee

Mi tam alkohol nie szkodził i nic byłe trzeźwy. Zaczełem z Renesmee tańczyć nawet fajnie się z nią tańczyło. Spojrzałem na nią z uśmiechem
- czemu sie tak uśmieszach - spytała
Przyciagnełem ją bardziej do siebie
- dlatego
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Zastanowiłam się. W końcu coś wymysłiłam.
-Poproszę coś słabego, mango i ananas- rzuciłam w stronę barmana. Szybko dostałam swój napój. Piłam swoje zamówienie przez słomkę. Nathan mi się przyglądał. Spojrzałam na barmana. Po prostu zjadał mnie wzrokiem. Wyglądał jakby chciał mnie zaciągnąć do łóżka.
-Idziemy tańczyć?- zapytałam Nathan'a chcąc być jak najdalej barmana.
-Ok- odparł i złapał mnie za rękę ciągnąc w stronę parkietu.
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

Uśmeichnąłem się do niej.
- chodź - powiedziałem
Poszła i położyła się obok mnie na łóżku. Spojrzałem na nia.
- wiesz co pasują ci leginsy - uśmiechnąłem sie przejchałem dłonią po jej udzie
- serio - spytała
- tak i nawet w tej koszuli ładnie wyglądasz
Jeździłem dłonią po jej nodzę ale tto takie nie zabowiązujace.
Renee?

Od Renee cd Dawida

Chłopak spojrzał na mnie słodko. I jak tu mu nie odmówić. Przewróciłam oczami i cicho westchnęłam.
- Ok., ale chociaż pozwól mi się iść do siebie wykąpać. – powiedziałam patrząc na niego.
- Ale na pewno tu wrócisz? – spytał.
- Tak wrócę. A przy okazji też się wykąp. – odpowiedziałam.
- Ok. pójdę się wykąpać. – odparł wstając. Gdy Dawid doszedł do łazienki ja teleportowałam się do swojego pokoju. Wzięłam porządną kąpiel. Nie ubrałam na siebie piżamy tylko czarne leginsy i większą o dwa rozmiary bluzkę. W takiej najwygodniej się spało. Wzięłam jeszcze telefon i teleportowałam się z powrotem do pokoju Dawida. Chłopak właśnie oglądał telewizję.
- Już jestem. – powiedziałam uśmiechając się.

OD NINY

Jak zwykle rano po zjedzeniu śniadania poszłam na lekcje. Jak zwykle na nich były nudy ale przyzwyczaiłam się. Miałąm na szczęście tylko 5 lekcji szybko się skończyły i zaraz poszłam na obiad. Wziełem tacę i poszłam do stolika zaczełam jeść. Nie wypiłam picia bo mi się nie chciało. Zaniosłam tacę na którym było picia nagle wpadł na mnie chłopak na który wylał się sok. Spojrzałam na niego miał całą mokrą koszulkę
- coś ty zrobiła - krzyykną
- przepraszam nie widziałam że idziesz - powiedziałam spuszczając głowę
- idiotka - powiedział
- przecież ja nie chcący
Ktoś?

Od Nathan''a cd Renesmee

- okej - pwoiedziałem
Wyszliśmy z akadmei gdy szliśmy obiołem ją delikatnie poszliśmy do pubu który był nawet blisko. Weszliśy jak zwyykle bez kolejki usiedliśmy przy barze ja zamówiłem czyste i wypiłem
- a ty co bierzesz - spytałem
Renesmee
/

Od Dawida cd Renee

- okej - powiedziałem
Po jakimś czasie się zciemniło
- pośpisz dziś ze mną - spytałem
- nie pójdę do siebie - powiedziała
Chciałą wstać ale ją powztrzymałem
- proszę - poprosiłem ją słodko
Spojrzalem w jej oczka
Renee?

Od Renee cd Dawida

- Lubię ogólnie przebywać na łonie natury. – odpowiedziałam na pytanie chłopaka.
- Ok. będę pamiętał. To już mam zaplanowany piątek, ale Ci nie powiem o tym. – powiedziałam z dumą. Po chwili pocałował mnie w policzek.
- Obiecuję, że nie będę się dopytywała o twoich planach. – rzekłam uśmiechając się.
- Nie wytrzymasz. Jeszcze dzisiaj z ciekawości na pewno zapytasz mnie co planuję na piątek. – odparł śmiejąc się.
- Zobaczymy

Od Zac'a cd Kate

Spojrzałem na nią
- skąd to wszystko wiesz - spytałem
- bo wiem - powiedziała
Spojrzałem w przepaść
- em co ty robisz - zapytała
- ja nic - powiedziałem lekko podniosłem konciki ust
Zsunełem się i spadłem po chwili zmieniłem się w wilka i stanełem na równe nogi jak wylądowałem podreptalem przed siebie
Kate?

od kate cd zaca

-Ja nie mogę. - mruknęłam idąc za Zac'iem. Jakoś niespecjalnie bałam się go. Znalazłam go w lesie. Siedział na urwisku z nogami zwieszonymi w dół zbocza. Pociągał nosem lekko.
-Wszystko w porządku? - zapytałam cicho i kojąco.
-Nic nie jest w porządku. To wszystko to moja wina.
-Jakbyś tam nie polazł nic by się nie stało to fakt, ale słuchaj Katy jeszcze żyje. Ledwo ale żyje. Musisz być dla niej silny. Zrozum ona liczyła na te zaręczyny... potem zerwała z tobą dla twojego dobra, nic by u niej nie wykryli i wypuściliby ją. Żeby odciągnąć uwagę naukowców od ciebie zrobiła sobie wielką krzywdę. Z resztą widzisz w jakim jest stanie. Wtedy mogłam wkroczyć do akcji tak? Zabrałam Cię stamtąd i mimo jej błagań, że mamy ją zostawić, że nie ma po co żyć. Segolia przetransportowała ją tutaj dla ciebie. Walczy dla ciebie o życie rozumiesz?

od Renesmee cd Nathan'a

Ubrałam sukienkę.
-I jak?- zapytałam pokazując się Nathan'owi.
-Ślicznie- odparł i pocałował mnie znowu tak namiętnie, że prawie znowu zabrakło mi tchu.
-Kiedyś się przez ciebie uduszę- powiedziałam z wyrzutem. Spojrzał na moje buty.
-Naprawdę, trampki?- zdziwił się
-Nie, to czerwone trampki na koturnie- uśmiechnęłam się- I nie zmieniam butów- dodałam.
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

- nie interesuj sie - zaśmiałem się
- oj no powiedz - poprosiła
- hhm
Zastanowiłem się czy jej  powiedzieć
- no dobra
- więc mów - uśmeichneła się
- lubisz pływać - spytałem
- tak - odparła
-a piknik itp / - spytałem
Renee?

Od Renee cd Dawida

- Mhm.. a gdzie mnie zabierzesz Dawidzie? - spytałam zaciekawiona jego pomysłem.
- To będzie niespodzianka, ale się pytam czy wyjdziemy gdzieś. - odpowiedział.
- No dobra pójdę z tobą, ale nie chcę iść się nachlać jak ostatnio. - ostrzegłam uśmiechajac się słodko.
- Ok to załatwione. To wieczór w piątek mamy zajęty. - poinformował mnie.
- Co ty. Gratuluję za spostrzegawczość.
- Czemu ty jesteś taka wredna? - spytał mnie żartując sobie.
- Nie jestem wredna. A gdzie chcesz mnie zabrać w piątek?

Od Nathan'a cd Renesmee

- dlaczego - spytałem
- bo masz mnie nie podglądać - oznajmiła
- eh no dobra - powiedziałem
Schowałem telefon spuściłem głowe
- szybko to zrób bo nie wytrzymam - oznajmiłem
- okej
Slysząłem jak nakłada sukienkę.
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Prychnęłam. Ale podeszłam do szafy. Znalazłam krótką, czerwoną oraz sexowną sukienkę.
-Może być?- zapytałam pokazując ją Nathan'owi.
-Tak- uśmiechnął się
-Odwrócić się- rozkazałam mu. Posłuchał mnie. Gdy chciałam ściągnąć koszulkę, dokładnie mu się przyjrzałam. Potajemnie, myśląc, że nie patrze wyciągnął telefon. Chciał mnie podglądać w odbiciu szybki telefonu. Podeszłam do niego tak, że nie zauważył. Stanęłam za nim i położyłam mu głowę na ramieniu.
-Zaraz z tąd wyjdziesz- szepnęłam mu do ucha.
<Nathan?>

Od Zac'a cd Kate

Przyszła ona eh znowu... Pokazała gdzie leży Kate gdy ją zobaczyłem przez okno nie mogłem uwierzyć spuściłem wzrok. To było i tak prze ze mnie. Moje serce zaczeło szybciej bić lub bardzo wolno biło.
- ja muszę isć - oznajmiłem
Wyszłem z budynku i poszłem w las
Kate?

Od Dawida cd Renee

- nie chce mi się iść
- oj tam dwa dni tylko pochodzisz potem wolne - powiedziała
- no wiem ale są nudy i wogule-  powiedziałem
- no trudno
- a wyjdziemy gdzie w piątek?
Renee

Od Renee cd Dawida

Uśmiechnęłam się do chłopaka. Dawid na mnie patrzał cały czas.
- Nie wiedziałam, że jestem lekarstwem. - powiedziałam śmiejąc się.
- Jesteś lekarstewm moim prywatnym. - odpowiedział. Szybko przełożyłam nogę na jedna stronę, aby siedzieć bokiem. Położyłam głowę na jego ramieniu. Chłopak delikatnie pocałował moją szyję.
- Jutro idziesz na lekcje? - spytałam go.
- Może pójdę. Zobaczymy jak się będę czuł. - odparł.
- Jutro na pewno będziesz się już czuł dobrze. Dzisiaj juz dużo lepiej wyglądasz.

od kate cd zaca

Szybko dobiegłam do segolii bo biegłam przez las. Jak on się zmienił. Jeśli to prawdziwy on, a ja poznałam tylko jego maskę to do cholery co ja w nim widziałam! Wpadłam jak poparzona do Segolii. Odmieniłam się w Amy, a potem z Amy na Kate. Amy to było zupełnie inne ciało. Pocharatane, zakrwawione, uśpione... umierające. Tak było na jakiejś niebieskiej sali. Było do niego podłączonych ze 100 rurek i kabelków. Wróciłam do Amy i odnalazłam salę. Ok. Gdy wróciłam do holu Mann'owie już tam stali.

Od Nathan'a cd Renesmee

- Mineło 10 minut - zaśmiałem się
- ta jasne - odparła
- noo a poza tym w tym idziesz - spytałem
- tak a co - zapytała
- to tak albo zmienisz bluzkę lub nakłądasz sukienkę - powiedziałem
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-To może jednak pójdziemy gdzie indziej- powiedziałam błagalnie
-Nie ma odwrotu- zaśmiał się chłopak- Wracam za 10 minut. Bądź gotowa- dodał. Ja tylko przeprałam koszulkę z długim rękawem, na krótką, białą koszulkę. Ubrałam jinsowe, krótkie spodenki. Gdy je ubierałam do pokoju wszedł Nathan.
-Ej, trochę prywatności- rzuciłam w jego stronę. To nie było 10 minut, a raczej 5.
<Nathan?>

Od Zac'a cd Kate

Odmeiniłem się
- w końcu sobie poszła - powiedziałem
- Zac jak ty się do cholery zachowujesz - zapytała mnie matka
- jak chce to tak się zachowuję - parsknęłem
- Zac zachwouj się
- bo co mi zrobisz - zapytałem
Usiadłem patrząc w okno.
Kate?

od kate cd zaca

-Zac! Gdybyś widział Kate w tym stanie. To byś zmienił zdanie. Nie tak Cię wychowaliśmy. - warknęła jego matka. - I przestańcie się kłócić. Amy ma rację. Ona Cię chce chronić, a ty jej tak dziękujesz. No po prostu świetnie.
-Przepraszam, ale ja z nim nie wytrzymam. Wysiadam i polecę do Segolii na łapach. - pan Mann się zatrzymał. - Dziękuję za podwózkę. - wysiadłam, zamieniłam się w czarnego wilka i pobiegłam daleko, szybko i zdecydowanie.

Od Nathan'a cd Renesmee

- nie no ja panuje nad sobą - zaśmiałem się
- aha ja nie zbardzo - powiedziała
- tym lepiej - uśmiechnąłem się
- dlaczego  - spytała
- bo fajnie się tańczy z dziewczynami którę wyzywaj swoim wyglądem itp - powiedziałem z usmieszkiem'
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Możemy gdzieś wyjść- zaproponowałam
-A gdzie na przykład?- zainteresował się
-Słyszałam o niezłym klubie- odparłam
-Dobry pomysł- uśmiechnął się i wstał. Też wstałam.
-Wiem, nie odpowiadasz za siebie po alkoholu- powiedziałam, gdy chciał coś powiedzieć.
<Nathan?>

Od Nathan'a cd Renesmee

- no może będziesz  miała - zaśmiałem się
Pocałwoałem ją namietnie aż byłem nad nią
- co porobimy - spytałem
Renesmee brak weny

d Renesmee cd Nathan'a

-Oł- mruknęłam
-Co?- zdziwił się trochę
-Jest taki problem, że ja nie mam cierpliwości- odparłam
-To faktycznie problem- zaśmiał się
-Może dla ciebie będę mieć cierpliwość- szepnęłam i pocałowałam go.
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

- no i git - zaśmiałem się
- mój kochany
- a ty móim jesteś skarbem - powiedziałem
Zaśmiała się ja ją pocałowałem
- widzę że lepiej się czujesz - odparła
- to ty mnie lecysz
Renee?

Od Renee cd Dawida

Uśmiechnęłam się do chłopaka i to teraz ja go pocałowałam namiętnie.
- Ja Cię mocniej kocham Dawidzie. – szepnęłam opierając swoje czoło o czoło chłopaka.
- Nie prawda. – powiedział..
- Nie drocz się ze mną. – odpowiedziałam uśmiechając się słodko.
- Nie droczę się z tobą. Ja mówię, ze Cię kocham mocniej. – rzekł.
- Niech ci będzie.
( Brak weny? )

Od Zac'a cd Kate

- widzę jak mnie kocha - powiedziałem wneriwony
- ona cię kocha zrozum - odparła
Spojrzałem na nią i wstałem warkłem głośno.
- mam cię gdzieś wszystko zrozumiesz ty nie wiesz co czuję i to wystarcz - powiedziałem
Chciałem iść ale mnie dotkneła
- nie dotkaj mnie - warkłem ostro
Kate?

Od Kate cd Zac'a

-Jak to jej nie kochasz? Ona umiera dla ciebie w Segolii, a ty mówisz, że jej nie kochasz?
-Zraniła mnie.
-Zrobiła to po to żeby cię chronić.
-Już to widzę. - Zamieniłam się w wielkiego rudego wilka byłam zdecydowanie od niego większa.
-Niech to trafi do ciebie. Ona cię do jasnej cholery Kocha, tylko nie może ci tego pokazać, bo 1. jest w śpiączce daleko stąd, 2. Chciała cię ochronić tak? Nie ma mocy, nie ma badań, jest święty spokój. Jasne?

Od Dawida cd Renee

- kocham cię - powiedziałem
- ja ciebie też oznajmiła
Wziełem ją na swoje nogi i ją znów pocałowałem ją
a moje dłonie od jej pleców szły w doł do jej posladków
Renee?

Od Rene cd Dawida

- Ty plus dinozaury równa się wielkie problemy. - powiedziałam.
- Oj tam przesadzasz. Fajnie by tak było powalczyć z dinozaurami. - zauważył wyłączajac grę.
- Mówię prawdę Dawid. Może cofniemy się do czasów Rzymu i powalczysz sobie jako gladiator? - zaproponowałam.
- Czy ja wiem. - odpowiedział.
- Pomyślę jeszcze gdzie można Cię zabrać, żeby było pełno adrenaliny. - rzekłam uśmiechając się. Dawid usiadł obok mnie patrząc mi w oczy.
- Oj czuję, że nie będziemy się nudzić. - zauważył całując mnie namiętnie.
- Chyba tak.

Od Zac'a cd Kate

- Bardzo jest ciekawe co ty opowiadasz ale jest jedne problem - powiedziałem
- jaki - spytała
- mam to gdzieś - oznajmiłem
- nie kochasz jej już - spytała
- właśnie moja miłość do niej się kończy - warkłem i spojrzałem w szybę nawet nie wiedziałem że kiedyś coś takiego powiem komuś że już Kate nie kocham trochę mnie to samym zabolało no ale..

od kate cd zaca

-chcę żebyś zrozumiał, że ona to zrobiła dla twojego dobra. Ona ci chce uratować życie. Gadałam z nią. Mówiła gdyby nie... no wiesz w nocy. To by nie trafiła do szpitala. Powiedziała, że jest głupia i jak to wszystko się skończy to będzie się starać cię odzyskać.
-Na serio chcesz żebym cię pogryzł?
-Nie chcesz mnie widzieć w wilczej postaci. Jak ja cię pogryzę to zobaczysz.
-Już to widzę.
-Jedziemy do Segolii. Katy jest w śpiączce. Zrobiła sobie krzywdę przez twoją głupotę.
-Jak to moją?
-Gdybyś nie poszedł tam wszystko poszłoby z dymem rozumiesz? Nie wykryliby u niej wilka i puścili ją wolno bez dodatkowych ofiar takich jak ty.

Od Dawida cd Renee

- hmm chodż w czasie dinozauró - zaśmiałem się
- dlaczego tam- spytała
- bym mógł sobie powalczyć - powiedziałem
- o nie nic z tego
- dlaczego - spytałem

Od Renee cd Dawida

- Ja też nie wiem co bd robiła. - powiedziałam gładąc głowę na poduszkę.

- Będę musiał coś wymyśleć. - odparł zamyślając się.

- Chciałbyś się cofnąć o kilka set lat w czasie? - spytałam go z zaciekawieniem jego odpowiedzi.

- Ciekawie się zapowiada. - odpowiedział uśmiechajac się.

- Ostatnio oglądałam walki gladiatorów w Koloseum. - rzekłam. - Nie wiem gdzie teraz można by było się wybrać.

Od Zac'a cd Kate

- nie potrzebnie -+ warkłem
Nie zmieniałem się w człowieka bo po co miałem sił spojrzałem przez okno lecieliśmy.
- jesteś głodny - spytała moja matka
- nie - odparłem krótko poszłem na ttyły i patrzyłem w okno z skupieniem.
- tak było znim 3 lata - zaśmiała się moja matka do tej dziewczyny
Nie zwracałem na nich uwagi siedziałem jak najdalej od nich. Po jakimś czasie przyszła do mnie dziewczyna
- jeśli nie chcesz żebym cię pogryzł to odejdź - powiedziałem ostro

od kate cd zaca

-Hej, hej spokojnie. - cofnęłam się od niego. Chłopak rzucił się na mnie. Nie odebrałam całej swojej mocy jak widać. Chciał mnie zagryźć, ale obroniłam się ręką a mimo to pogryzł mnie w nią do krwi. - Ej już. Pani Mann! - jego matka zamieniła się w locie i skoczyła między nas, chłopak wycofał się i odzyskał nad sobą kontrolę. - Jest tu jakiś bandaż?
-Jak ty się zachowujesz?! Amy ci życie uratowała, a ty ją gryziesz? Trochę kultury. - kobieta podała mi bandaż.

Od Nathan'a cd Renesmee

- mówiłem ci co - zaśmiałem sie - jak zechcesz to może mnie zmienisz - powiedziałem
- jak zechce ?
- no ale potrzebowała byś do mnie dużo siły i cierpliwości - zaśmiałem się
Renesmee?

Od Renesmee cd Nathan'a

Moje serce biło dużo szybciej niż powinno.
-Jak mam Cię zmienić?- zapytałam, gdy moje serce powoli wracało do normy.
-Wystarczy mi twoja miłość- odparł
-Słodko- powiedziałam i pocałowałam go lekko w policzek.
-Ale tak na serio to jak?- zapytałam bo nie wierzyłam, że wystarczy tylko miłość. Siedzieliśmy teraz na przeciwko siebie. Pocałowałam go lekko.
<Nathan?>

wtorek, 24 marca 2015

Od Nathan'a cd Renesmee

- może sie zmienie - powiedziałem
- może?
- kiedy mi pomozesz - odrzekłem
- hmmm - zamruczala
Ja ją pocałowałem aż zabarkło jej prawie tchu.
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Miała bym ci wystarczyć na jakiś czas prawda?- zapytałam
-Nie- zaprzeczył
-Jednak jesteś chłopakiem, który może pocałować każdą dziewczynę, a ona się nie obrazi- szepnęła. Nathan dotknął palcami mojego policzka.
-Nie zmienisz się przy mnie- powiedziałam tak cicho, że Nathan mógł mnie nie usłyszeć. Pocałowałam go w policzek.
<Nathan?>

Od Dawid acd Renee

- Renee- załowałem ale ona nie zaaragowała
Eh co ze mną jest nie tak tylko się kłócimy ja tu chcę ratować ten związek a ona go rozpie.rdala. Może nie jesteśmy dla siebie stworzeni ? NIe to nie możliwe bo  ja ją kocham.. A moża ona mnie nie.. Mam wątpliwość co do tego... Postanowiłem jej na dziś dac spokój nie poszłem na ostatnią lekcję tylko poszłem do swojego pokoju. Położyłem się na łóżku i myślałem. Jak ją pozanęłm, jak drażniłem, jak skradłem jej telefon, wkurzałem na lekcjach w tedy było lepiej niż teraz. Teraz się kłócimy i kłócimy. Trochę mi się robiło smutno no ale... Myślałem że będziemy ze sobą długo nawet może i 5 lat a tu gów.no.... Może ona nie myśli tak jak ja? Może wogule tak niemyśli może nas nie widzi w przyszłość? Zadawałem sobie pytania,
Rene?

Od Renee cd Dawida

- Dawid cho.lera nie chce mi się śmiać. Jestem wściekła, że dowiaduję się takich rzeczy! – powiedziałam głośno. Uczniowie, którzy siedzieli w stołówce popatrzeli się na nas i zaczęli coś szeptać.
- Spokojnie Renee ludzie zaczynają gadać znowu na nasz temat. – ostrzegł mnie.
- A niech gadają mam to gdzieś. Może zmieniłam się, ale stara Renee w każdej chwili może powrócić. – mruknęłam obojętnie.
- Wolę tą dziewczynę, a nie starą, która się chamsko odzywała. – powiedział uśmiechając się.
- Daruj sobie. – rzekłam wstając od stołu. Zaniosłam tacę i poszłam na lekcję w-f.

Od Nathan'a cd Renesmee

- taki jestem i raczej się nie zmienie - odparłem
- nie?
- no chyba ze mnie zmienisz - powiedziałem
- a to możliwe - zaśmiała się
- nooo byś mi już wystarczyła - zaśmiałem się
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Marzyłeś, żeby mnie pocałować?- zapytałam z niedowierzaniem
-Tak- zaśmiał się i znowu mnie pocałował.
-Wiesz, słodki jesteś- odparłam słodko
-Dziękuję- zaśmiał się
-Jak zechcesz to szybko rozkochasz w sobie dziewczynę- powiedziałam z wyrzutem.
<Nathan?>

Od Zac'a cd Kate

Byłem w szoku ja ją kochałem , kocham i będę kochał a ona nawet mnie ani troche... Posmutniałem strasznie miałem dość tego piprzonego świata. Wyszłem z domu i poszłem szukać tej lekarkki po paru godiznach ją znalazłem
- przykro mi Kate jest w ilozatce - powiedziała
- jak to - spytałem
- no normalnie
- przepraszam ale to ja zabiłem tych lekarzy, a ta krew to dotkneła mojej i się zmeiszała - powiedziałem
- na serio - nie dowierzała
- tak nie ma ona nawet mocy
Przed nią zamieniłem sie w wilka i odmeiniłem zamkneli mnie a ja siedziałem w pomieszczeniu widziałem jak Kate wyprowadzali zobaczyła mnie
- Zac co tu robisz - spytała
- serio cę to obchodzi ? wiesz co wal się - powiedziałem
Jako wilk bo już mi się nie chciało być człowiekiem. Moja miłość mnie nie kochała po co mam żyć ??
kATE?

od kate cd zaca

-Nie Zac przepraszam.
-Wykorzystałaś mnie. Chciałaś mnie przelecieć a potem co? Zagryźć?
-Zac to nie tak...
-Wiesz ide cześć. - wszedł do domu tak nakłamałam mu ale inaczej nie dam rady go chronić
***
Szłam ulicą kopiąc kamienie.
-Katherine Walker? - zapytała kobieta którą już znam.
-Tak.
-Zostaje pani oskarżona o zabujstwo na 4 lekarzach przez zagryzienie.
-Że niby ja?
-z tego względu że jest pani chora i niezrównoważona nie poniesie pani kary ale zostanie pani zamknięta w labolatorium w naturalnym środowisku. - gó*no zrozumiałam

Od Dawida cd Renee

Poszliśmy do stołóki dziś na obiad naleśniki wzieliśmy tacę i siedliśmy przy stoliku. Zaczeliśmy jeść
- smacznego - odparłem
- wzajemnie - powiedziała obojętnie
- co ci - spytałem
- nic zmieszana jestem - powiedziła
Spojrzałem na nią musnołem jej podbrudek
- ej no uśmiechnij się - powiedziałem
Renee?

Od Renee cd Dawida

Spojrzałam na chłopaka z dumną miną. Nie miałam pewności czy mogę mu zaufać. Gdy tak stałam podparta plecami o drzewo wbiłam wzrok w ziemię. Chłopak podszedł do mnie i ujął moją twarz. W końcu spojrzałam na niego.
- Ufasz mi Renee? – spytał mnie.
- Pewnie, że Ci ufam, ale to co się o tobie dowiedziałam wyprowadziło mnie z równowagi. – odpowiedziałam smutno.
- Oj nie przejmuj się tym co inni mówią. – powiedział.
- Nie będę się przejmowała. Mam gdzieś innych. Liczysz się tylko ty. – szepnęłam.
- Idziemy zjeść obiad, bo chyba samym jabłkiem najeść się nie można?
- Ta idziemy.

Od Nathan'a cd Renesmee

- powtórzymy to - zaśmiałem się
- co - spytała
- to - powiedziałem
Gdy usiadła usiadłem obok i namiętniutko pocałowałem
- jak moje marzenia się szybko spełniają - zasmiałem się
Renesmee? brak weny

d Renesmee cd Nathan'a

-Jak mnie poznasz, to mnie znienawidzisz- powiedziałam cicho. Przyjrzał mi się badawczo.
-Skąd wiesz?- zapytał
-Uwierz mi, wiem- szepnęłam- Nikt nie potrafi mnie poznać- dodałam.
-Pozwól mi chociaż spróbować cię poznać- poprosił. Spojrzałam mu w oczy.
-Jesteś pewny?- zapytałam
-Tak- stwierdził.
-No dobra- uśmiechnęłam się słodko. Pocałowałam go lekko i zepchnęłam z nad siebie.
<Nathan?>

Od Zac'a cd Kate

- ty chyba żartujesz - powiedziałęm
- nie
- a mi się wydaje że tak - odparłem wkurzony
- nie chcę cię narażać
- nie narazasz mamy ze sobą być rozumiesz - spytałem
Ona w końcu powiedziała
- Nie będziemy bo cię nie kocham - oznajmiła
- ty chyba żartujesz - powiedziałem
Kate?

d kate cd zaca

-Słuchaj Zac. Oni nic nie mogą zrobić w tej sprawie. Powinnam jechać w bezpieczne miejsce do Segoli.
-Nigdzie cie nie puszczę.
-Nie mam mocy muszę. Kocham cię bardzo.
-Jak bardzo?
-Że mogłabym dla ciebie oddać życie.
-Tylko tego nie rób.
-Zac zrywamy się jedziemy do Segoli we 2. Tam oddają mi moc którą przekazano tobie. Potem wracamy tutaj, zmieniam nazwisko i kryję rodziców dalej. Tyle że jest 1 kruczek.
-Jaki?
-Nie chcę żeby ci się coś stało chcę żebyś był bezpieczny więc może będziemy musieli się rozstać na jakiś czas. Tylko na jakiś czas.

Od Nathan'a cd Renesmee

- dlaczego - spytałem
- bo nie masz prawa - powiedziała - i mi to nie pasuje
- to dlaczego masz przyspieszony oddech i serce - spytałem
- bo tak mam
- jasne - powieddziałem - a i cię poznam bo cię lubię i chce

od Renesmee cd Nathan'a

Oddychałam nierówno. Pocałował mnie w policzek koło ucha.
-Uwierz mi, nie poznasz mnie- szepnęłam
-Poznam- powtórzył po raz kolejny. Znowu pocałował mnie tam gdzie wcześniej.
-Nie całuj mnie nigdy i nigdzie- rozkazałam
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

Wyszłem za nią po paru minutach.
- Renee ja ciebie nie - powiedziałem
- Wiem ż etak tylko mówisz tak bardzo chcesz osiagnąć swój cel - spytała wkurzona
- Owszem chciałem to z tobą zrobić ale może za rok dwa ale nie teraz - powiedziałem
- dlaczego tak daleko - spytała
- chce zobaczyć czy wytrzymam jak się to często robi nie można się powstrzymać ale ciebie kocham i jestem jakby to ująć na odwyku - powiedziałem
Renee

Od Renee cd Dawida

Dawid od razu spuścił swoją głowę nie chcąc patrzeć na mnie. Cały czas patrzałam na niego z nie dowierzaniem. Jakiś ja rzeczy się dowiaduję o swoim chłopaku.
- Ile byłeś z tymi swoimi 4 dziewczynami? – spytałam z powagą patrząc w tablicę.
- Najdłużej pięć miesięcy. – odpowiedział telepatycznie.
- Pięknych rzeczy się dowiaduję o tobie!- powiedziałam tak głośno myślą, że Dawid złapał się za głowę.
- Renee to było dawno. – przesłał mi.
- Ile było dziewczyn, które tylko zaliczyłeś? – spytałam do cicho, ale nie telepatycznie.
- Nie wiem. – odpowiedział. Po chwili zadzwonił dzwonek. Szybko wstałam z miejsca wkurzona. Wychodząc zatrzymałam się i podeszłam do chłopaka.
- Też jestem dziewczyną, którą tylko zaliczysz?! – zapytałam wkur.wiona. Nie czekając na odpowiedź poszłam na dwór. Przed akademią zapaliłam a następnie zjadłam jabłko.

Od Zac'a cd Kate

- Pomożecie nam czy nie - warkłem
Kate złapała moją dłoń na co się trochę uspokoiłem
- wybacz ale nie możemy albo śub albo nici
- albo pomoc albo do zobaczennia - powiedziałem
Oni się nie odedzwali stałem Z Kate
- chodź oni a mnie pomogą - rzekłem
Wyszliśmy z domu na koniec trzasnołem drzwiami byłem na nich wkurzony kopnełem w śmietnik
- Zac spokojnie - powiedziałą
- jakie spokojnie nie chcę mi pomóc yh - powiedziałem

od kate cd zaca

-No i pomyślałem żeby mogła mieć też nasze.
-No chyba nie. - zaśmiał się jego ojciec. - jak chce zmienić nazwisko musi pogadać ze swoimi rodzicami. A poza tym jedynym sposobem na to by za naszą zgodą miała nasze nazwisko jest ślub.
-No ale jesteśmy niepełnoletni...- odparłam
-No i co to za problem musielibyście mieć zgodę rodziców i czas żeby wam opowiedzieć o stowarzyszeniu wilkokrwistych Segolia.
-Wiem co to. - mruknęłam cicho.
-należałaś? Nie bo bym się musiała do Kanady przenieść.

Od Nathan'a cd Renesmee

- dlaczego - spytałem
- bo ja tak mówię - powiedziała
Podeszłem do niej lekko ją popchnołem na łóżko i w momencie byłem nad nią słyszałem jak ma przyspieszony oddech i nierownomierne bicie serca nachyliłem się nad jej uchem a jej serce coraz szybciej biło
- zakład że cię poznam - spytałem
- nie - powiedziała
Lekko pocałowałem ją w policzek koło ucha
- poznam - powiedziałem
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Do końca lekcji siedziałam w ciszy błądząc po swoich myślach. Wiedziałam jednak jedno, Nathan mnie nie pozna. Gdy tylko zadzwonił dzwonek, wrzuciłam książki do torby i wybiegłam z sali. Pobiegłam do swojego pokoju. Usiadłam na łóżku, rzucając torbę w kąt. Nagle drzwi pokoju trzasnęły i do pokoju wszedł Nathan.
-Dlaczego uciekłaś?- zapytał
-Nie poznasz mnie- powiedziałam krótko.
<Nathan?>

Od Dawida cd Renee

- Eh, muszę mówić -spytałęm
- bym chciała żebyś powiedział
- eh no bo zwykle tak robiłęm - powiedziałem
- to znaczy
- to prawda miałem tylko 4 dziewczyny z którymi chodziłem ale wiele które zaliczyłem - powiedziałem opuszczając głowę

Od Renee cd Dawida

Po słowach Dawida zrobiłam wielkie oczy. Normalnie zamurowało mnie kompletnie. Cholernie się zdenerwowałam. Chłopak to zauważył i już się tak nie uśmiechał.
- Ej Renee spokojnie. – powiedział ujmując moją lewą dłoń. Westchnęłam i zaczynałam pomału się uspokajać.
- Zabiję te debi.lki. – szepnęłam przez zęby.
- Nie reaguj kochanie. Sama mi to powtarzałaś nie dawno. – odparł.
- Bo to ja Dawidzie. Czemu one tak myślą? – spytałam go.

Od Nathan'a cd Renesmee

- Miałem nie mówić - powiedziałem
- no ale teraz powiedz - odparła
- zalezy mi na tobię - mrukłem specjalnie
- co ?
- zależy mi na ciebie poznaniu - powiedziałem
Aż prawie wszyscy usłyszeli
- Nathan cchcesz coś pwoiedzieć - spytała
- nie i przepraszam - oznajmiłem
Zaczełem coś pisać w zeszycei
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Jego słowa kompletnie mnie zdziwiły.
-Czekaj, nie mów, że ci na mnie zależy- szepnęłam
-Dobrze nie powiem- zaśmiał się
-Dobra, zmieniam zdanie, powiedz- poprosiłam słodko. Dla mnie nowość, możliwe, że komuś na mnie zależy.
<Nathan? Przepraszam, że takie krótkie>

Od Dawida cd Renee

- i tak ci nie powiem - zaśmiałem się
- laczego - spytała
- no bo po co
- oj powiedz - powiedziała
- to tak zazdroszczą ci, mówiły ze cię zaliczę i zostawię bo do tylko tego dążę, albo że co wieczór to robilimy dlatego jesteśmy tacy zadowoleni - zaśmaiłęm sie

Od Renee cd Dawida

Spojrzałam na niego z poważną miną. Westchnęłam i wyciągnęłam zeszyt, książkę i piórnik. Dawid ciągle się uśmiechał.
- Ogarnij się. – westchnęłam ciężko patrząc na chłopaka.
- Nawet nie wiesz co one gadały o nas. – powiedział.
- Prowokujesz mnie? – spytałam go.
- Nie, chcę, abyś mnie prosiła bym Ci powiedział co gadały. – odparł.
- Powiedz mi jestem ciekawa i to bardzo.

Od Ntahan'a cd Renesmee

- Przyzwyczaisz sie - powiedziałem
- raczej nie
- a ja ci mówię zę tak - powiedziałem
- skoczę przez ciebie - odparła
- nie pozwolę ci - powiedziałem
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

-Wredny jesteś- powiedziałam z wyrzutem
-Nie mów tak- poprosił i spojrzał w oczy. Ja, tylko, aby nie patrzył, zasłoniłam twarz włosami. Nathan tylko mi je odgarnął. Jęknęłam.
-Mogłam wcześniej skoczyć- odparłam
-Dlaczego?- zapytał
-Bo się na mnie patrzysz- powiedziałam.
<Nathan?>

Od Dawida cd Rene

Ja siedziałem z uśmiechem i mi chciało się śmiać po chwili przyszła. Zauważyła moje dziwne zachowanie
- i z czego się tak śmiejesz - spytała
- a z niczego - odparłem
- no powiedz
- oj jak byś miala dar czytania w myślach to bys wiedziała o coc chodzi
- czytałeś w moich myślach ?!
* nie twoje koleżanki tak głośno myślały że tego nie mogłem nie usłyszeć

Od Nathan'a cd Renesmee

- Zdejmi tą czapkę - powiedziałem
- nie - odparła
Podniosłem ręke
- Tak Nathan - spytałą pani
- Rensemee nałożyła czapkę - powiedziałem
- Zdejmij ja - powiedziała
Dziewczyna zdjeła czapkę a nauczycielka mówiła dalej
- muisz postawić na swoim - spytała
- tajk - powiedziałem z uśmeichem
Renesmee?

od Renesmee cd Nathan'a

Zasłoniłam twarz drugą ręką, którą Nathan odsunął mi i położył na ławce.
-Nie ma tu co na mnie patrzeć- jęknęłam
-Uwierz mi jest- uśmiechnął się
-Nie- odparłam i naciągnęłam swoją czapkę na twarz.
<Nathan?>

od kate cd zaca

-Taa iść do kancelarii adwokackiej i zmienić nazwisko wiem ale w takim razie po kij na twoje co?
-Daj moment wymyślę coś czy raczej pomyślimy z moimi rodzicami.
-jak uważasz. - wjechał na podjazd jakiejś willi. Zapukał do drzwi i łapiąc mnie za rękę wszedł do środka.

Od Nathan'a cd Renesmee

- dlaczego - spytałem
- bo mnie to trochę peszy - powiedziała
- trudno - odparłem
Od czasu do czasu się na nią patrzyłem a ona zasłaniała się ręką. po chwili zabrałem jej rękę którą się zasłaniała i trzymałem
Renesme?

Od Renesmee cd Nathan'a



Usiedliśmy w ostatniej ławce. Lekcja koszmarnie się dłużyła. Nawet nie wiedziałam co mówiła nauczycielka. Bawiłam się pojedyńczą gwiazdką. Świeciła mi delikatnie w dłoniach. Czułam na sobie wzrok Nathan'a. Już nawet nie patrzył na gwiazdkę, tylko na mnie.-Proszę, nie patrz się tak na mnie- szepnęłam do niego i zasłoniłam twarz ręką.
<Nathan?>

Od Renee cd Dawida

Na tej lekcji praktycznie z nim nie rozmawiałam. Całą uwagę skupiłam na lekcji. Na przerwie szybko się spakowałam i wyszłam z klasy. Idąc pod jedną z klas złapały mnie koleżanki, które chciały porozmawiać. Gdy tak rozmawialiśmy z nie nacka od tyłu podszedł Dawid i szepnął mi do ucha.
- Idziesz na lekcję? - spytał śmiejąc się.
- Tak idę, ale przyjdę jak zadzwoni dzwonek. Chcę skączyć rozmowę z koleżankami. - odpowiedziałam patrząc kątem oka na koleżanki, która patrząc się na nas szeptały coś.
- Ok zajmę Ci miejsce. - odparł i odszedł. Westchnęłam cicho i wróciłam do rozmowy. Gdy zadzwonił dzwonek wolnym krokiem poszła do klasy. Gdy weszłam wszyscy spojrzeli się na mnie. Powlokłam się na swoje miejsce na tyle klasy.

poniedziałek, 23 marca 2015

od Nathan’a cd Renesmee

- to będę pierwszy
- nie sądzę 
- a ja to wien' zaśmiałem się 
spojrzała na mnie słodko 
-cchodz  bo zaraz mamy lekcje 
poszlismy razem na lekcje weszlismy do sali 
- siadaj ze mną - odparłem

od Renesmee cd Nathan’a

-Czyli mam zrozumieć, że podobam ci się z wyglądu, ale jeszcze nie znasz mojego charakteru i masz zamiar go poznać?- zapytałam
-Tak- powiedział krótko
-Co do mnie to trafiłeś koszmarnie- uśmiechnęłam się drwiąco
-Bo?- zapytał chłopak
-Mnie jeszcze chyba nikt tak naprawdę nie polubił- odparłam
<Nathan?

od Nathan’a cd Renesmee

- uważaj bo się przyzwyczaje - zaśmiałem.  Się 
-do czego - spytała 
- będę ci slodzil a potem będę nazywał kotku itp 
- Jesteś typem podrywacza prawda ? 
- tak to zle ? 
– no w sumie nie a każdej dziewczynie tak SłodzSłodzisz ? 
– tylko tym co mi się podobają ale wiesz liczy się też charakter
Renesmee? 

od Renesmee cd Nathan’a

-Dziękuje, ale wiesz, kiedyś trzeba zrobić dla kogoś wyjątek- uśmiechnęłam się nieśmiało- Mów sobie, że mam ładne włosy, czy co tam zechcesz do woli- dodałam
-I nie zatłuczesz mnie?- przyjrzał mi się badawczo
-Nie- powiedziałam uśmiechając się słodko.
<Nathan?>

od Nathan’a cd Renesmee

 - dlaczego nie mogę - spytalem 
 - bo mnie to denerwuje -  powiedziała 
- dobrze jeśli tego chcesz to nie będę - powiedziałem -masz ładne włosy 
- mam ci przyłożyć ? 
- no nie e są ładne  powiedziałem Spuścił em wzrok

od Renesmee cd Nathan’a

-Możliwe- uśmiechnęłam się lekko

-Jestem Ntahan- spojrzał na mnie czekając, aż ja się przedstawię

-Renesmee- powiedziałam słodko, a Nathan mnie puścił

-Ładnie- odparł. Widać, że jest typem podrywacza

-Wiem, ale nie próbuj mówić ładnie o czymś związanym se mną- powiedziałam ostro. Mój ton głosu trochę go zdziwił. Nie moja wina, że słowo ładna, ładnie i tak dalej powiedziane do mnie, trochę mnie irytuje.

<Nathan?>

Od Nathan'a cd Renesme

Złapałem dziewczynę za dłoń i nie mogła się teleportować
- puść - powiedziała
- bo - spytałem
- bo tak - odparła
- Taka ładna dziewczyna a chce ze sobą skończyć - powiedziałem
- to nie twoja sprawa
- może moja może nie, ale bardziej tak bo chodzisz do akademi - odparłem
Renesme?

od Renesmee

Siedziałam nad klifem w postaci wilka. Rozważałam skoczenie w czarny ocean. Dołączyłam jakiś czas temu do akademii, ale życie w niej nie było idealnie. Nikt ze mną nie rozmawiał, a to doprowadza mnie do szaleństwa. Jakaś mewa przeleciała nad czarną odchłanią.
-Proszę cię nie skacz- usłyszałam jej słowa, ale nie chciała nic więcej powiedzieć i odleciała. Zmieniłam się w człowieka. Jeszcze raz rozważyłam skoczenie. Gdy już miałam skoczyć, ktoś złapał mnie za rękę i pociągnął w swoją stronę, uniemożliwiając mi skok.
-Ałć, to boli- jęknęłam i spojrzałam na kogoś, kto coraz mocniej zaciskał uścisk na mojej ręce. Teleportowałam się za chłopaka, który przyjrzał mi się badawczo.
-Dzięki za ratunek, którego nie potrzebowałam- szepnęła i odwróciłam się na pięcie i ruszyłam w stronę akademii.
<Jakiś chłopak?>

Od Zac'a cd Kate

Ona wzieła deskę ja BMX'a którego ubustwiałem robiłem na nim różne triki. W parku spotkaliśmy chłopakó też z BMX'ami zakolegowaliśmy się Kate też zaczeliśmy pokazywać co umiemyoni od demnie się trochę nauczyli a ja od nich też Kate pokazała co umie. Po jakimś czasie wróciliśmy do hotelu
- To co teraz na piknik
- jaki - zdziwiła się
- na łące przy zachodzie słońca
- serio - spytała
- tak -zaśmiałem się - bierz koszyk tamten i bież co chcesz do ejdzenia picia i wogule ja wezme koc

Od Dawida cd Renee


Szlak mnie trafił. Przez głupią scnekę Renee ma mnie dość świetnie niech mi się jeszcze zawali świat. Powiedziłem na sznurku worek trningowy i zaczełem w niego walić i to mocna byłem strasznie wku.rwiony. Mocno waliłem w worek aż ten się w końcu rossypał posprzatałem po worku i wyszłem z pokoju. Wsiadłem na motocykl jak zawsze kiedy byłem wkurzony i użądziliśmy duży wyścig z ok. 100 osobami. Na wyścigu dostałem trochę w ramię ale wygrałem na koniec pobiłem sie z chłopakiem bo mówił ze ouszkiwałem i nie powinnienem wygrać. Miałem podbite oko i rozciętą wargę on tak smao. Wróciłem do akademie i poszłem od razu do pokoju. Bez mycia twarzy położyłem się na łóżku.