środa, 25 marca 2015

OD NINY

Jak zwykle rano po zjedzeniu śniadania poszłam na lekcje. Jak zwykle na nich były nudy ale przyzwyczaiłam się. Miałąm na szczęście tylko 5 lekcji szybko się skończyły i zaraz poszłam na obiad. Wziełem tacę i poszłam do stolika zaczełam jeść. Nie wypiłam picia bo mi się nie chciało. Zaniosłam tacę na którym było picia nagle wpadł na mnie chłopak na który wylał się sok. Spojrzałam na niego miał całą mokrą koszulkę
- coś ty zrobiła - krzyykną
- przepraszam nie widziałam że idziesz - powiedziałam spuszczając głowę
- idiotka - powiedział
- przecież ja nie chcący
Ktoś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz