- Sorry zaraz wracam. – powiedziałam wstając z kanapy. Wyciągnęłam z e swojej kieszeni telefon i spojrzałam kto dzwoni. Zamurowało mnie kompletnie. Dzwonił do mnie mój tatuś, który powiedział mi prosto w oczy, ze mnie nienawidzi.
- Renee co jest? – spytał podchodząc do mnie od tyłu.
- A nic. – odparłam wyłączając całkiem telefon. Chłopak złapał mnie od tyłu w tali i pocałował mnie delikatnie w szyję.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz