Gdy zobaczyłem liścik w drzwiach od razu po niego sięgnąłem i przeczytałem go, był od Niny... Gdzieś o 19 postanowiłem do niej pójść i tak zrobiłem. Delikatnie zapukałem w drzwi a dziewczyna otworzyła ze smutkiem w głosie odparłem
- Bardzo cię przepraszam za tamto poniosło mnie - oznajmiłem
Podałem dziewczynie złożoną kartkę i uśmiechnąłem się sztucznie.
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz