Ściągnęłam z siebie wczorajszą sukienkę. Od wczoraj nie byłam w swoim pokoju.
-Wiesz, w sumie skoro widziałeś mnie bez bielizny- odparłam i podeszłam w samej bieliźnie do stojącego do mnie tyłem chłopaka. Pocałowałam go w policzek. Przyjrzał mi się, ale pocałował mnie po chwili namiętnie.
<Nathan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz