Do końca lekcji siedziałam w ciszy błądząc po swoich myślach. Wiedziałam jednak jedno, Nathan mnie nie pozna. Gdy tylko zadzwonił dzwonek, wrzuciłam książki do torby i wybiegłam z sali. Pobiegłam do swojego pokoju. Usiadłam na łóżku, rzucając torbę w kąt. Nagle drzwi pokoju trzasnęły i do pokoju wszedł Nathan.
-Dlaczego uciekłaś?- zapytał
-Nie poznasz mnie- powiedziałam krótko.
<Nathan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz