Prychnęłam. Ale podeszłam do szafy. Znalazłam krótką, czerwoną oraz sexowną sukienkę.
-Może być?- zapytałam pokazując ją Nathan'owi.
-Tak- uśmiechnął się
-Odwrócić się- rozkazałam mu. Posłuchał mnie. Gdy chciałam ściągnąć koszulkę, dokładnie mu się przyjrzałam. Potajemnie, myśląc, że nie patrze wyciągnął telefon. Chciał mnie podglądać w odbiciu szybki telefonu. Podeszłam do niego tak, że nie zauważył. Stanęłam za nim i położyłam mu głowę na ramieniu.
-Zaraz z tąd wyjdziesz- szepnęłam mu do ucha.
<Nathan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz