Zastanowiłam się. W końcu coś wymysłiłam.
-Poproszę coś słabego, mango i ananas- rzuciłam w stronę barmana. Szybko dostałam swój napój. Piłam swoje zamówienie przez słomkę. Nathan mi się przyglądał. Spojrzałam na barmana. Po prostu zjadał mnie wzrokiem. Wyglądał jakby chciał mnie zaciągnąć do łóżka.
-Idziemy tańczyć?- zapytałam Nathan'a chcąc być jak najdalej barmana.
-Ok- odparł i złapał mnie za rękę ciągnąc w stronę parkietu.
<Nathan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz