Chłopak pocałował mnie namiętnie. Swoją ręką objął mnie w tali. Ujęłam jego twarz w swoje ręce.
- Myślałam, że mieliśmy iść spać a nie się całować. – zauważyłam uśmiechając się.
- Właśnie idziemy spać. To był buziak na dobranoc Renee. – powiedział całując mnie w policzek. Zapalił lampę, która stała na szafce obok łóżka i szybko wyszedł z niego, aby zgasić światło i zamknąć drzwi na klucz. Następnie z zawrotną prędkością znalazł się obok mnie. Szybko odłożyłam swój telefon na szafkę i wygodnie położyłam się na łóżku przykrywając się kołdrą.
- Już możesz zgasić lampę. – odparłam. Dawid zgasił lampę i położył się obok mnie. Położyłam się na boku a chłopak przytulił mnie.
- Dobranoc Renee.
- Dobranoc misiu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz