Uśmiechnęłam się do chłopaka i to teraz ja go pocałowałam namiętnie.
- Ja Cię mocniej kocham Dawidzie. – szepnęłam opierając swoje czoło o czoło chłopaka.
- Nie prawda. – powiedział..
- Nie drocz się ze mną. – odpowiedziałam uśmiechając się słodko.
- Nie droczę się z tobą. Ja mówię, ze Cię kocham mocniej. – rzekł.
- Niech ci będzie.
( Brak weny? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz