Ubrałam sukienkę.
-I jak?- zapytałam pokazując się Nathan'owi.
-Ślicznie- odparł i pocałował mnie znowu tak namiętnie, że prawie znowu zabrakło mi tchu.
-Kiedyś się przez ciebie uduszę- powiedziałam z wyrzutem. Spojrzał na moje buty.
-Naprawdę, trampki?- zdziwił się
-Nie, to czerwone trampki na koturnie- uśmiechnęłam się- I nie zmieniam butów- dodałam.
<Nathan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz