-Możemy gdzieś wyjść- zaproponowałam
-A gdzie na przykład?- zainteresował się
-Słyszałam o niezłym klubie- odparłam
-Dobry pomysł- uśmiechnął się i wstał. Też wstałam.
-Wiem, nie odpowiadasz za siebie po alkoholu- powiedziałam, gdy chciał coś powiedzieć.
<Nathan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz