Patrząc na swoją przemoczoną koszulkę spojrzałem na dziewczynę. Zrobiło mi się smutno że ją tak potraktowałem ale no cóż taki jestem, trochę za bardzo nad pobudzony.
- Przepraszam - odezwałem się
- Nie masz za co - odpowiedziała
- Mam, no wiesz jestem tu nowy i trochę za bardzo się stresuje, nic się nie stało - odparłem
Podniosłem tacę a po przerwie na obiad oboje zostaliśmy posprzątać. Dziewczyna sięgnęła po ścierkę i zaczęła wycierać podłogę.
- Daj - powiedziałem
Zabrałem od niej ścierkę i posprzątałem.
- Staff jestem, miłe spotkanie - zaśmiałem się
Nina?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz