-Wredny jesteś- powiedziałam z wyrzutem
-Nie mów tak- poprosił i spojrzał w oczy. Ja, tylko, aby nie patrzył, zasłoniłam twarz włosami. Nathan tylko mi je odgarnął. Jęknęłam.
-Mogłam wcześniej skoczyć- odparłam
-Dlaczego?- zapytał
-Bo się na mnie patrzysz- powiedziałam.
<Nathan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz