Spojrzałam na niego z poważną miną. Westchnęłam i wyciągnęłam zeszyt, książkę i piórnik. Dawid ciągle się uśmiechał.
- Ogarnij się. – westchnęłam ciężko patrząc na chłopaka.
- Nawet nie wiesz co one gadały o nas. – powiedział.
- Prowokujesz mnie? – spytałam go.
- Nie, chcę, abyś mnie prosiła bym Ci powiedział co gadały. – odparł.
- Powiedz mi jestem ciekawa i to bardzo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz