- No widze. – powiedziałam. Tak się rozgadaliśmy, że straciliśmy rachubę czasu. Nim się spostrzegłam za oknem panowała ciemność. Było już po dwudziestej.
- Nie źle się rozgadaliśmy. – zauważył patrząc na godzinę w telefonie.
- No, nie wiem kiedy zrobiło się ciemno. – odparłam dodając. – Idę się kąpać i spać.
- Renee będziesz spała znowu ze mną? – spytał mnie łapiąc mnie za rękę gdy wstawałam. Westchnęłam cicho i spojrzałam na Dawida.
- Znowu zaczynasz? – spytałam uśmiechając się. – Ok. będę z tobą spała jak się boisz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz