niedziela, 22 marca 2015

Od Emanuela cd. Layli

Eh. Emanuel, nie bądź mięczak. To tylko pojazd jednośladowy, nic więcej. Dasz radę. Patrzy na ciebie dziewczyna więc rusz tyłek!
- Eh, no dobra - poddałem się. Dziewczyna podała mi kask, był w sam raz, na całe szczęście.
Dziewczyna wsiadła (o ile można tak to nazwać) na ten motocykl, ja musiałem za nią. Nie powinno być czasem na odwrót?! Dziwny jest ten świat....
- Musisz mnie objąć w pasie - poinformowała mnie dziewczyna. Usłyszałem w jej głosie lekki śmiech. Gdybym widział jej twarz, pewnie ujrzałbym uśmiech.
- Nie zrobię tego. Po moim trupie.
- Dobra. Ale jak wylecisz to już nie moja wina - odparła i włączyła silnik. Prychnąłem.
Moja duma właśnie miała swój potrzeb.
Objąłem jednak Layle a ta ruszyła. Pierwszy raz jechałem takim pojazdem. Jak na pierwszy raz to nawet super wrażenia. Polecam.
- A tak zmieniając temat... To dokąd mnie wieziesz? - Dopytałem. Tak jestem ciekawy. Ale ja już dawno mam rezerwację u Czorta.

Laylo? Wenus Brakus na obecną chwilę :c

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz