-Wody chętnie, a tabletki nie dzięki. Nie takie coś znosiłam bez wspomagania nie raz.
-Ty już siedź cicho z tym wspomaganiem - zaproponował.
-Chodźmy na fishki przewietrzymy się.
-Znowu? A nie możemy czegoś, co ja też umiem?
-Umiesz przecież jeździć.
-No niby tak... ale jesteś dziewczyną nie chcesz shoppingu tylko iść na deskę? Czy aby na pewno z tobą ok?
-Tak na 100%.
<Zac?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz