Gdy rozmawiałam z koleżankami znienacka podszedł do nas Dawid i objął mnie w tali.
- Drogie panie porywam waszą koleżankę. – powiedział uśmiechając się.
- Na razie. – rzekłam żegnając się z przyjaciółkami.
- Wiele się zmieniło jak nie chodziłem tutaj do szkoły. – zauważył całując mnie w policzek.
- Poznałam dużo ludzi, aż w końcu zapomniałam całkiem o tobie. – szepnęłam uśmiechając się do Dawida.
- Popularna jesteś.
- Prawie cała szkoła wie o nas. – oznajmiłam mu.
- Skąd wiesz? – spytał zaciekawiony wpuszczając mnie pierwszą do klasy.
- Ktoś rozniósł plotki. – westchnęłam cicho. Weszliśmy do klasy gdzie trzeba było siedzieć pojedynczo. Usiadłam na przed ostatnim miejscu, a za mną usiadł chłopak. - Teraz nie będziemy mogli gadać.
- Jest jeszcze rozmowa telepatyczna. – usłyszałam w głowie głos Dawida. Obróciłam się do niego i się uśmiechnęłam.
- A no racja. – szepnęłam. Wtem zadzwonił dzwonek i znowu zaczęła się katorga.
( Dawid ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz