Patrzałam jak chłopak znika mi z pola widzenia. Przez chwilę się zastanowiłam i szybko zeskoczyłam z drzewa. Teleportowałam się szybko i stanęłam przed chłopakiem.
- Czy oferta spaceru jest nadal aktualna? – spytałam go lekko się uśmiechając.
- No nie wiem… ok. – rzekł obojętnie idąc prosto przed siebie. Westchnęłam i dogoniłam go. Szliśmy w ciszy.
- Pamiętasz naszą tamtą rozmowę? – zapytałam go.
- Musisz mi ciągle o niej przypominać. Ciągle gdy ja o niej zapominam ty mi musisz przypominać. – burknął patrząc przed siebie.
- Tak będę to wypominała, ponieważ to zdarzenie zepsuło nasze relacje. Odpowiedziałam wtedy tak, ponieważ ciągle ta nauczycielka mówiła mi: „ Nie zadawaj się z nim to podrywacz ‘’. – powiedziałam patrząc na niego kątem oka.
- No i co?
- Proszę wybacz mi Dawid. Nie mam nic do tego jaki jesteś. – odparłam.
( Dawid? Brak weny )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz