- O jacie nie szpanuj. – powiedziałam lekko się uśmiechając. Nauczycielka zaczęła coś pisać na tablicy.
- Ni szpanuję tylko mówię. – fuknął patrząc na mnie kątem oka.
- Mnie wyrzucili ze szkoły rok temu za to, że nie chodziłam na lekcję i, że w szkolę czasem paliłam. – szepnęłam, bo nauczycielka zwróciła nam uwagę.
- Myślałem, ze jesteś wzorową uczennicą. – rzekł pisząc coś w zeszycie.
- Ja na serio? Kiedyś byłam, ale obecnie nie. – mruknęłam. Przez prawie całą lekcję siedzieliśmy w ciszy nie rozmawiając już. Na konie lekcji zasłoniłam telefon książką i zaczęłam pisać SMS. Po chwili Dawid zabrał mi telefon.
- Lekcja jest. – powiedział szczerząc się. Przewróciłam oczami i wtem zadzwonił dzwonek. Wyrwałam chłopakowi telefon z ręki i szybko spakowałam swoje rzeczy.
- Jest już po lekcjach. – prychnęłam wychodząc z klasy. Na reszcie wolne.
( Dawid ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz