Zacisnąłem pięści. Wyszedłem patrząc na nią spod głowy. Dlaczego?! Dlaczego mnie się tak uczepiła?! Wyminąłem ją idąc dalej. Jednak po chwili była tuż obok mnie.
- Chole.ra jasna przestań za mną łazić! Dlaczego kurvva nie możesz się ode mnie odwalić?! Czy chociaż przez chwilę nie mogę mieć spokoju?! Jedyne czego chcę to samotności, nic więcej!- wydarłem się popychając ją na ziemię i szybkim krokiem odchodząc.
Ta dziewczyna doprowadzała mnie do szału! Jak każdy potrzebuję na jakiś czas, a w moim przypadku zawsze, pobyć samemu. Usiadłem w cieniu budynku opierając się o ścianę i podpierając głowę rękami. Jeśli jeszcze raz za mną przylezie, to chyba trafię do psychiatryka...
<Allijay?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz