Trochę drogi było do chaty a widać było że dziewczyna marźnie
- zimno ci - spytałem
- troche - zagrzytła zębami
- trochę to za mało powiedziane
Wziełem ją na ręce
- Dawid co ty robisz - spytała
Stałem się ciepły
- jak chcesz mogę cię puścić i znów będzie ci zimno - powiedziałem
Zrelugowałem swoja temerature tak żeby nie była za niska ani za wysoka bo by się poparzyła.
Renee?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz