- a dzięki mnie jesteś - zaśmałem się
Po chwili doslziśmy do chatki wyglądała stara ale w środku normalnie bomba nowoczesność spojrzałem na nią ona była zdziwona
- ty śpisz an łóżu ?
- no mogę - odparła
- okej - powiedziałem - głodna ? spragniona?
Renee wena poszła
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz