Dotknęłam policzka, w który pocałował mnie Zac. Zasypianie nie trwało długo, ale sen był zdecydowanie zbyt krótki. Obudziłam się po chłopaku. zostawił mi kartkę, bo jego nie było.
"Jak pójdziesz na lekcje to powiedz, że będę na planie" ~ Zac. I wszystko jasne. Zabrałam torbę i pobiegłam na śniadanie.
<Zac? Moja wena poszła na spacer>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz