Zażyłam tyle co zwykle czyli bardzo mało tylko żeby ból mi nie dokuczał. Poczułam silny zapach Zaca. Pobiegłam ile sił w nogach przez łąkę i plażę nie minęło kilka minut i już byłam na miejscu. Usłyszałam śmiechy. Wbiegłam do pokoju Zaca. Wskoczyłam na łóżko zamieniając się po drodze w wielkiego wilka. Potrafiłam zmieniać każdy atrybut swojego wyglądu jeśli chciałam. Stałam okrakiem nad Zaciem warcząc w stronę Anett. Jak nie odpuści zagryzę ją. Dziwię się czemu zac się nie broni. Autentycznie skoczyłam jej do gardła ale z jej dłoni posypały się iskry i zaczęłam zwijać się z bólu tuż po przemianie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz