-No dobra zgadzam się na wszystko. No prawie wszystko. - uśmiechnęłam się. - W takim razie pakujmy się bo jutro w nocy mamy wylot.
-Serio? W nocy?
-No a co? - zabrałam moje 2 fishki do podręcznego, a ciuchy do wielkiej walizki. Nie zabrałam wszystkiego czego ze sobą przywiozłam. Zostawiłam tu nieco rzeczy.
~W LA~
Mieliśmy przez chwile zwiedzanie... sklepów
-Pamiętajcie, że to zwykła szkoła a nie wilko-krwistych więc starajcie się nad sobą panować. Zwłaszcza ty Kate. - odparła pani Gruszka kiedy byliśmy na kręglach.
-Jak wrócimy macie czas wolny. - Mieszkaliśmy w domku z jakimiś 2 dziewczynami.
<Zac? Pomysły poszły się walić>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz