Głupio się pytasz. Jasne że tak. - obdarzyłam go krótkim pocałunkiem
-Będziesz mnie kochała tak jak ja ciebie?
-Zawsze. - mruknęłam namiętnie.
-Co powiesz na bieg?
-Znasz odpowiedź, ale tu po plaży?
-Kto się przejmie parą wilków biegnących wzdłuż morza? Tu każdy ma jakieś swoje dziwne pupile. Mój kumpel miał małego aligatora w domu zamiast psa. - odparł zabawnie. - Pod molo ok?
-Nie licz na to, że dam ci fory, bo jesteś moim chłopakiem. Przygotowaliśmy się do biegu. Na 3 wystartowaliśmy. Ja nagle skręciłam i przeskoczyłam przez barierkę molo 7 metrów w dół na piasek. W locie się zmieniłam i z wilczą zwinnością wylądowałam miękko na piasku. Tam z powrotem się zmieniłam.
<Zac?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz