piątek, 20 marca 2015

Od Renee cd Dawida

Chłopak sobie poszedł a ja stałam zdziwiona przy stoliku. Ok. mówił rację to była wyłącznie moja wina a nie jego. I wtem skapnęłam się, że od siedmiu minut trwa lekcja.
- Kur*a. – powiedziałam cicho biegnąc na lekcję. Gdy weszłam nauczyciel spojrzał na mnie.
- Wpisuję panno Carter spóźnienie. – rzekł z dumą pisząc coś w dzienniku. Spojrzałam na niego ostro i usiadłam na przedzie ławki a nie na swoim miejscu obok Dawida. Bardzo chciałam, aby mi wybaczył, ale nie będę nalegać. Na lekcji uważnie słuchałam nauczyciela i wszystko zapisywałam sobie w zeszycie. Postanowiłam wziąć się porządnie za naukę. Gdy zadzwonił dzwonek spakowałam się i jako pierwsza wyszłam z klasy. Na zewnątrz padał śnieg, ale mi to nic nie przeszkadzało. Skierowałam się w stronę lasu. Jako wilk biegłam tam gdzie mnie nogi poniosą. Gdy znalazłam się nad wodospadem przemieniłam się w człowieka i wspięłam się na wielkiego dęba. Usiadłam na wielkiej gałęzi opierając plecy o pień. Tam gdzie siedziałam śnieg na mnie nie padał. Ukryłam głowę miedzy nogami rozmyślając na różnie tematy.
( Dawid ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz