poniedziałek, 23 marca 2015

Od Renee cd Dawida

Patrzałam na całe zdarzenie z przerażeniem w oczach. Po chwili dziewczyna przestała się ruszać.
- Dawid do jasnej cholery puść ją! – wrzasnęłam odciągając go. Gdy puścił dziewczynę walnęłam do w twarz tak mocno, że został czerwony ślad mojej dłoni.
-A niby to za co?!- zapytał wkurzony moim zachowaniem.
- Wynoś się stąd! Zniknij mi z oczu! – krzyknęłam podchodząc do dziewczyny. Oddychała ona nie równomiernie. Miała ona ledwo wyczuwalne tętno.
- Renee poniosło mnie. – zaczął mi się tłumaczyć.
- Zejdź mi z oczy! – krzyknęłam i spojrzałam na niego wrogo.
- Ok., jak chcesz. – warknął i wyszedł trzaskając drzwiami. Patrzałam się jeszcze chwilę na drzwi. Po chwili dziewczyna odzyskała przytomność. Zadzwoniłam anonimowo po karetkę i poinformowałam dyrekcję. Nie powiedziałam, że to zrobił jej Dawid. Poszłam do szpitala. Gdy nikogo nie było w Sali weszłam i zamknęłam drzwi na klucz.
- Witaj debi.lko. Przyszłam tutaj, aby Cię ostrzec. Jeśli wydasz Dawida zabiję Cię i całą twoją rodzinę. – ostrzegłam i teleportowałam się do akademii. Gdy byłam już w swoim pokoju ktoś zapukał do drzwi. W drzwiach stał Dawid.

( Dawid ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz