- ja się z nią nie całowałem - mrukłem
- czyżby ? to pokarz - powiedziałem
Pokazałem jej swoje myśli ale tam było cos z całowaniem
- ale... ale przecież tego nie było - oznajmiłem
- czyli jednak mnie okłamałeś - powiedziała smutno
- Renee ja cię nie okłamałem
- to co to było
Ja sobie przypomniałe jedną z jej mocy
- zabiję su.kę - krzyknołem wnerwiony
Wyszłem z pokoju trzaskając drzwiami Renee zaczeła iść za mną i poszłem do szkoły do jej pokoju. Gdy ją znalazłem przydusiłem ją do ściany za szyję.
- Po co mi zmieniłaś mysli - spytałem wkurzony
* a co nie podoba ci się ta myśl - zasmiała się
- zabiję cię su.ko - krzyknołem wściekły
Zaciskałem ręce na jej szyji
- byłaś dla mnie jak siiostra a ty mi takie coś normalnie cię ukatrupię - wkurwiłem się nie na żarty
Renee przszła zobaczyła co ja robię dziewczynie próbowała mnie odciągnąć
- Zostaw - krzyknołem wnerwiony spoglądałem w ocyz dziewczynie dusząc ją onazaczeła zamykać oczy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz