Gdy zapaliłem sobie papierosa myślałem czy pojechać czy nie w sumie bym mógł bym miał fajne widoki i wogule. Zgasiłem po jakimś czasie papierosa i wróciłem do środka usiadłem na przeciwko niej
- dobra pojadę ale coś za coś - zaśmiałem się
- co chcesz - zapytała
- zobaczysz jak tam pojedziemy - odparłem z uśmiechem
Już miałem taki fajny pomysł który chciałem wykorzystać.
Kate?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz