jeszcze raz się przeciagnelem.
– dziwne zwykle nie zasypiam - odparła
- może byłaś zmęczona ?
- może
- a tak wogule która godzina ?
– po drugiej w nocy
- o matko - powiedziałem
padł em twarzą w poduszkę
- chce ci się spać ?
– no Szlam z jakąś godzinę móże więcej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz