Usiadłem obok niej
- dlaczego miałbym słyszeć - zapytałem
- serio nie słyszałeś
- yyy tak - odparła
- nie bujasz - zapytała
- a czemu bym miał kłamać ?
- nie wiem ale ci nie wierzę - odparła
- Po tym jak wyszłaś wyszłem i przez całą noc nie było mnie w pokoju - powiedziałem - ale nie musisz mi wierzyć
- pokaż mi to - odparła
Mysląc gdzie wczoraj byłem czyli las, góry pokazałem jej
- teraz mi wierzysz - zapytałem
Renee?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz