- oj ta. To ty tak myślisz - odparłem
– zobaczysz będą cię bolały - westchnęła
- raczej nie - lekko się uśmiechnąłem
spojrzała na mnie Gdy tak Szlam ona Zasnęła po jakimś czasie dotarlem weszlem do chaty z nią na rękach weszlem Na gore i delikatnie położyłem ją na lozku. Śląski spala pocalowalem ja delikatnie w czoło. ja położyłem się na drugie łóżko obok patrzyłem na nią z boku jak spi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz