Od razu zrobiło mi się o wiele cieplej. Westchnęłam i spojrzałam na chłopaka, który zaczął iść w stronę chaty.
- Ok. niech Ci będzie, ale masz rację jest mi już ciepło. – powiedziałam wtulając się bardziej w tors chłopaka.
- Widzisz, a nie mówiłem. – rzekł robiąc udawaną dumną minę.
- Ale będą Cię boleć ręce, ponieważ jestem ciężka. – zauważyłam uśmiechając się.
- Jesteś lekka Renee prawie jak piórko. – odparł uśmiechając się.
- Ja siebie oceniam zbyt negatywnie Dawidzie. – szepnęłam.
( Dawid ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz